reklama

Lipiec 2014

Ehhhh zazdraszczam Wam.... U mnie nocka: zasnęła o 22, pobudki 2, 4.30, 6.30. Stwierdziłam, że muszę ją pilnować by tankowała do pełna. Zobaczymy za parę dni jak to będzie, ale ja już chyba mam taki model :-( A no i teraz od 8 śpi, pewnie obudzi się za jakieś 30-40 minut. Albo i już bo coś się wierci. Głodzilla mała :-p

Miłego dnia mamuśki :-D
 
reklama
Belina ja mam to samo ;/ zastanawiam się czy nie przestać was czytać bo tylko się rozdrażniam ;/ 8h czy 10h ciesze się z wami ale mi na psyche siada a nie chce porównywać;/ tym bardziej ze jest prawie najstarszy;/:-(
 
mam pytanie do dziewczyn KP - ile macie pobudek w ciągu nocy? zawsze piszecie godzinowo, a ja chciałabym abyście napisały ilościowo. muszę zrobić rozeznanie ;)

zazdroszczę 8 godzinnego spania, ale to jakieś sympatyczne odchyły od normy :-D

to samo pytanie do dziewczyn karmiących butlą (MM) tylko na noc.

ja miałam dziś 7 (słownie SIEDEM) pobudek! od 2 tygodni wstaję 3-4 do 5 razy. nie muszę chyba mówić, że po dzisiejszych 7 rozważam dawanie butli, albo jedzenie czegoś mega tłustego przed snem, bo nie mam już siły!

wydaje mi się, że Adaś chciałby leżeć ze mną w łóżku, ale po pierwsze niewygodnie, po drugie ma swoje łóżeczko i powinien w nim spać, a po trzecie boję się, że zrobię mu krzywdę. jestem tak zmęczona tym wstawaniem, że nie mam czucia w karmieniu na śpiocha. muszę karmić na siedząco. w przeciwnym razie zasypiam bez jakiejkolwiek kontroli bezpieczeństwa dziecka... wszystkie pobudki są na cyca. najada się szybko, a później chce się chyba tylko tulić. jak daję mu smoczka i się do niego przytulam to wtedy jest ok.
 
Katka, ten ból głowy pewnie z nadmiaru snu :-p

U nas pobudki o 1,4 i 7,30. Czyli też bez szału, ale się przyzwyczaiłam i o dziwo mi nie przeszkadzają za bardzo.

Zaspałam dziś, miałam córkę do przedszkola odprowadzić i wyłączyłam budzik. Wstałam godzinę później, córka też o dziwo długo spała. Ale się udało. Jedynie bez makijażu wystąpiłam ;-)

Duże w przedszkolu, małe z babcią na spacerze. Mamusia ma 2 h laby.
 
Makota jedna ok 5-6 rano. Ale ja jej już nie odkładam tylko dosypia ze mną w łóżku. To jest mój egoizm i wybieram takie rozwiązanie niż jakbym później miała chodzić jak Zombie. Teraz jeszcze dajemy rade ale jak do pracy się wraca to człowiek nieprzytomny. Dobrze że roczny macierzyński.

Bellina twoja mała młodsza. Jeszcze macie czas :)
 
Makota u nas wczoraj:
20 kąpiel,
20-21 tankowanie przerywane płaczem i kupą (nie wiem o co chodzi, płacze tak od kilku dni, tylko po kąpieli, nie ważne o której ta kąpiel jest - może odreagowywanie?)
2 tankowanie
5 tankowanie i godzinka aktywności wywołana przez krzątającego się tatę.
6 lekka przekąska do zaśnięcia
9 tankowanie i śpi do tej pory :-)
 
Usypiam o 20. W nocy dwie pobudki jedna ok 1 i druga ok 4/5. Później już wstawanie ok 6/7.

Mnie denerwuje karmienie w dzień, równo co 2h... cóż ona tak często jeść musi... taki mały żołądek?! :dry:

Teraz pospała niecałą godzinkę i już marudkuje w bujaku.
 
witam,
u mnie jest tak: koło 20 mycie i tankowanie, zasypia koło 21, potem około 1:30, potem koło 4 i koło 7, czyli wychodzi 3 karmienia. Makota, Ola mi się budziła co 1,5-2,5h w nocy, 3 h łapała dopiero po roku, pierwszy raz przespałam ponad 3h jak ją odstawiłam. brałam ją do łóżka i spała z nami, wygodniej mi było i sie wysypiałam. teraz Zuzia też często zostaje w łóżku, bo ja zasnę zanim się naje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry