Lilla My
Fanka BB :)
Makota kiecka super. Ja miałam sukienkę koloru ivory i fioletowe dodatki. buty zamawiałam ze strony Buty ślubne,kolorowe buty ślubne,obuwie ślubne ,białe buty ,obuwie do ślubu ,płaskie obcasy,duże buty,duża stopa,tęga łydka ,duże rozmiary, małe rozmiary ,nietypowe ,buty damskie,kozaki,obuwie ślubne,obuwie,obuwie damskie,buty damskie,białe ,buty ślub. możesz sobie wybrać wszystko w bucie: obcas (kszałt i wysokość), rodzaj czubka, jaki pasek czy bez paska, rodzaj ozdoby na bucie Babka mieszka w Gdańsku jak się na lotnisko jedzie więc możesz pojechać przymierzyć, a potem zamówić. Ja wysyłałam materiał do hurtowni bo z tego samego materiału miałam wiązanie przy sukni, oraz musznik męża. Bardzo polecam. Razem z przesyłką zapłaciłam 161zł.
Ciemieniuchy raczej nie mamy. Chyba bym poznała, co nie?
Katarka też się boję. My stosujemy mgiełkę do nosa z soli fizjo oraz gruszkę. Na razie kataru dużego nie miałyśmy, więc nie mogę ocenić.
Jagódka fajnie, że się wybawiłaś na weselu. Brat się nie pomylił przy przysiędze? Ja podobno przy wierności się zająknęłam :/
Byłyśmy dzisiaj na basenie z Zolką. Było spoko. Dziecko nie płakało w wodzie. Tylko jak matka znowu zanurzyła jej buźkę to się wystraszyła na chwilę, ale szybko wróciła do spokojnego nastroju. Potem miałam problem, żeby ją szybko ubrać zanim zmarznie i wtedy już się mocno darła. Jak już ją ładnie ubrałam to zasnęła szybciutko.
Mój mąż dzisiaj mnie zaskoczył bo po powrocie z pracy i wzięciu prysznica przyszedł do nas na łóżko i zaczął z młodą gadać, książeczkę kontrastową z nią oglądać. Nic mu nie mówiłam, że ma się nią zająć. Tak sam z siebie. szok.
Ciemieniuchy raczej nie mamy. Chyba bym poznała, co nie?
Katarka też się boję. My stosujemy mgiełkę do nosa z soli fizjo oraz gruszkę. Na razie kataru dużego nie miałyśmy, więc nie mogę ocenić.
Jagódka fajnie, że się wybawiłaś na weselu. Brat się nie pomylił przy przysiędze? Ja podobno przy wierności się zająknęłam :/
Byłyśmy dzisiaj na basenie z Zolką. Było spoko. Dziecko nie płakało w wodzie. Tylko jak matka znowu zanurzyła jej buźkę to się wystraszyła na chwilę, ale szybko wróciła do spokojnego nastroju. Potem miałam problem, żeby ją szybko ubrać zanim zmarznie i wtedy już się mocno darła. Jak już ją ładnie ubrałam to zasnęła szybciutko.
Mój mąż dzisiaj mnie zaskoczył bo po powrocie z pracy i wzięciu prysznica przyszedł do nas na łóżko i zaczął z młodą gadać, książeczkę kontrastową z nią oglądać. Nic mu nie mówiłam, że ma się nią zająć. Tak sam z siebie. szok.
Aż Ci zazdroszczę tych przygotowań, sukienki i w ogóle ;-)

Chociaż....... :-) Ostatnio wyleciał mi z tekstem coś tam coś tam "no pani z przedszkola, ta z dużym brzuchem i piersiami takimi jak ty masz, tylko większymi" 
