reklama

Lipiec 2014

Zgadzam sie z mama bobasa ze tesciowa potrafi zatruc zycie,moja przed naszym slubem to bylo takie wredne babsko ze szok ale moj maz zawsze obstawal wtedy za mna. Po slubie nagle inna kobieta,milusia,usmiechnieta. Teraz dopiero zaczyna mnie pouczac w sprawach wychowania malutka i mnie wnerwia. A co do meza i relacji z nim to naprawde roznie jest,potrafimy sie klocic o drobiazgi,chyba na poczatku rodzicielstwa to normalne bo sa stresy,zmrczenie itd. Bedzie tylko lepiej,i tego zycze kazdej z was. Jagodka ja i moj maluszek tez jestesmy chorzy po klimie. Maly dostal od pediatry kropelki nasivin,witamine c i jest lepiej. Ide dokonczyc sprzatanie .pozdrawiam
 
reklama
Catsun koniecznie rozmowa. Nie podejmuj pochopnie decyzji. Przytulam :*

Lilla u mnie też od dwóch dni wzloty hihi :)

Jagódka zdrówka dla was!

Mamo_bobasa o bosz czy ona zwariowała? Idę o zakład że będzie miała chorowite dziecko jak tak dalej będzie robić.
Rozwód przez internet nieźle :/

Pogoda się zepsuła. Ciśnienie niskie i zawroty dziś miałam. Nie mogłam się schylać bo mroczki. Muszę sobie morfologie zrobić czy czasem anemii nie mam.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ja z tym tumanem gadalam juz o tym ale jemu to trzeba takie rzeczy tlumaczyc 100 razy. Pogadalam z nim- znowu:/:/:/ I kazalam mu isc na gore dzis/jutro i powiedziec zeby sobie darowala to kurew****** to robisz zle, tamto.. I dzis uslyszalam po raz x: znowu go trzymasz na rekach i nim trzesiesz i telepiesz a on nie placze to po co to tobisz.. Dostalam od razu wscieklizny i oczywiscie jej odp w odpowiedni sposob na jej glupie uwagi. Tylko moj nie zareagowal. A ja juz mam dosyc jej dupczenia. Zawsze mowie jej zeby sobie darowala a ta ciagle pierniczy:/ Juz mam jej dosc. Maz przyznal ze powinien zareagowac i dzis to zalatwi. Mam nadzieje ze dotrze do jej malego mozgu to co jej powie. Dla niej zawsze byla wazna kariera i moim mezem czy jego bratem wcale sie nie zajmowala jak byli malusi. Moj maz byl ciagle u dziadkow a jak juz poszla do pracy to do zlobka go dala.. Natomiast jego brat jeszcze gorzej. Tylko dziadkowie.. Zlobek i moj maz go odbieral z przedszkola itd. A jest statszy tylko 3 lata od niego. I ona bedzie mnie pouczac... Jak swoich dzieci nie wychowywala.
A tak jak kiedys powiedziala LILLA- nosze i tule swoje dziecko bo je kocham. Ja tym bardziej jak Hubert ma taki dzien ze boli go brzuch.. Wtedy delikatnie go bujam i tule i mniej placze.. W ren sposob tez okazuje mu milosc.. Nie rozumiem osob ktore nie biora na rece bo : sie przyzwyczai :/ ?! I dziecko lezy samo w lozeczku, ryczy i dlawi sie w placzu..
Moj Hubert jest noszony ale jak nic go nie boli jest usmiechnietym chlopcem ktory zaczepia swoim gaworzeniem i jest najslodszym i najgrzeczniejsz dzieckiem na swiecie:))
 
Ostatnia edycja:
Hehe ile ja razy rozwód brać chciałam z różnych powodów :-D mój już nie reaguje gdy mówię że już go nie chcę :-P
Wiecie teraz to się śmieje bo jest między nami dobrze. Nawet ramki na zdjęcia zawiesił i nie marudził :-P ale gdy się kłócimy to wcale fajnie nie jest. Rozumiem was.
A teściowa... No cóż. Temat rzeka. Same nimi będziemy :-D ja jestem w tej lepszej sytuacji bo mam w domu 2 dziewczynki ;-)
Z humorem do tego teraz podchodzę bo nie chcę byście się smutały :-(


Catsun - z chłopem bym nie gadała tym razem. Jazdę bym mu zrobiła. Serio.
 
Catsun kurcze jajbym slyszala tesciowa. Wiecznie pierdzieli ze go nosze na rekach,tule itd i ze potem bede go ciagle nosic. A co najlepsze pi 5 min wziela go na rece i patrze a ta go kolysze po calym pokoju. Nie no ona to moze,pewniehehe olej ja,ja to zrobilam ze swoja juz przed slubem i wiadome rozmawiam z nia itd ale mam do niej dystans i tak zostanie pewnie. Zreszta u nas inna sytucja bo maz ma brata rok mlodszego i to jest ulubieniec mamusi. Wszystko co powie,zrobi jest cudowne. Jednak mimo wszystko maz powinien stawac w twojej obronie. dziewczyny a wy jecie salate taka na kanapki jak karmicie? Bo mam chec
 
Catsun kurcze jajbym slyszala tesciowa. Wiecznie pierdzieli ze go nosze na rekach,tule itd i ze potem bede go ciagle nosic. A co najlepsze pi 5 min wziela go na rece i patrze a ta go kolysze po calym pokoju. Nie no ona to moze,pewnie
 
Hmmmm goracy temat. Nie wypowiem sie poniewaz ciezko sie ustala granice meza z tesciowa na zasadzie poki nie poczuje nie zrozumie. To trudne rzeczy.
Michasia mam nadzieje, ze dychasz jeszcze. Jagodko zdrowka.
Dziewczyny podlinkujcie mi watek z przepisem na szarlotke bo z telefonu nie moge...
 
reklama
Mój zareagował na to wyrywanie dopiero wtedy gdy jemu chciała wyrwać.
Nie no bić to przesada, szarpać też. Teściowe kumate są. Muszą zatrybić gdzie ich miejsce i czyje to dziecko. Czasem potrzebują wstrząsu a czasem wystarczy lekko dać.do.zrozumienia.
A mąż... Jego trzeba ustawić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry