reklama

Lipiec 2014

Włosy wychodzą ale nie garściami. Nadal mam ich burzę.

Makota dobre wieści gratki :)

Tydzień bliskości - Fajnie tym które mieszkają w dużych miastach. Ja na najbliższe warsztaty mam 2h jazdy.

Spacer - w te piękną pogodę wyszłam na spacer. Skrzyknelam sąsiadke i całe 3h przegadałysmy, Zuzia spała a dzieci szalały na placu. Odżyłam socjalnie. A jutro będą gości też mama trzylatka. Place zabaw to miejsca spotkań pań. Szczególnie jak są rówieśnicy.
 
reklama
Witam,
Makota super, że w końcu badania ok:tak:

Czasami spaceruję z sąsiadką, a najczęściej ze słuchawkami. Lubię i jedną i drugą opcję:tak:

Włosy chyba zaczynają mi wyłazić, ale mam ich baaardzo dużo, jak 1/3 wypadnie to nadal będzie w normie. :-D

Undomiel fajnie, że Ci się chce na zajęcia chodzić, ja to leń jestem :zawstydzona/y:

Też od jakiegoś czasu chodzi za mną maszyna, mogę na próbę od mamy pożyczyć, mam też nauczycielkę tylko się trzeba zmobilizować. Chciałabym uszyć sobie sama pokrowce na poduszki na kanapie:tak:
 
Palca sobie przytrzasnęłam szufladą..boli jak cholera:-(
Udało mi się uruchomić maszynę. Teraz muszę jeszcze obczaić jakie pokrętło do czego służy i będę działać, ale to już nie dziś. Kupiłam głównie po to,żeby nie szukać krawca przy każdym spruciu się szwów, czy za długich nogawkach. Klaudia porobiła dziury w legginsach, więc zrobię z nich krótkie.
Adaś zasypia. Pomarudził trochę wieczorem, ale nie nazwałabym tego kolką.. no może taką 3/10;-)
 
Maszyna do szycia fajna rzecz. Sama bym kupiła ale teściowa moja szyje więc ma mi kto poprawki krawieckie robić.
Ale fajnie tak. Bo zawsze można użyć coś nietuzinkowego. Rękodzieło - lubię to :thumbup:
 
Co za wieczor:/ moja krolewna juz dawno nie wymeczyla mnie tak:/ zasnela z wielkim krzykiem, caly wieczor marudzila, nic jej nie pasowalo.. Tylko na rece by chciala i zmieniac jej co jakis czas widok, nie czuje czy w ogole mam kregoslup od tego noszenia, zabawiania.. A maz jeszcze mnie wkur... bo jak zwykle mial cos waznego do zrobienia.. Wykapac sie, zjesc, potem znowu zjesc, potem zachcialo mu sie loda, potem trzeba dac psu i z nim wyjsc na noc, potem obejrzec cos w tv.. A ja nic sie nie odzywalam.. Mala sie darla, nawet sie nie zainteresowal za mocno.. A wiecie kiedy wielce przyszedl w koncu pomoc? Jak mala usnela po ciezkim boju.. Przyszedl i pyta sie czy mi pomoc.. Nosz kur*a mac! Bez komentarza..

Czy to mozliwe zeby dicoflor malej nie sluzyl? Podalam go drugi raz dopiero i krzyk sie zaczal wlasnie zaraz po podaniu..

Maszyna- ja mam i nawet szyje na niej, tu sie pochwale, ze podobniez mi to nawet wychodzi:) Jagodka masz taka z roznymi sciegami? Taka jest super, bo mozna fajne rzeczy wymyslac ozdobne!

Spokojnej nocy Wam zycze:*

* Loda- magnum jadl, bez skojarzen haha!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry