Hej, doczytałam rano, ale dopiero teraz odpisuję, więc połowy nie pamiętam
Ubrania - nie wiem ile jest u was stopni, ale u mnie dziś rano było poniżej zera

a ja wychodzę o 8:30 zaprowadzić N.do przedszola, a z małym od razu na spacer. Ja dziś miałam na sobie jeansy, koszulkę, bluzę i kurtkę zimową, do tego cieńki komin i grube rękawiczki

małey miał na sobie body na krótki rękaw, cieńką koszulkę, cieńki welurowy blezer, rajstopki i kombinezon - późna jesień, wczesna zima, do tego cieńka "apaszka" (nie wiem jak to nazwać, taki trójkącik zapinany na szyi) i welurkową czapkę, przykryty kocykiem bawełnianym - taki sweterkowy. Jak czytam Michalina, że Mela siedzi w bodziaku na krótki rękaw, to mi same zęby szczękają

jaką wy macie temp w mieszkaniu? Bo ja nie grzeję, żeby 21-22 st było, w nocy 19-20.
Torty będę robiła nawet 2 - jeden na Chrzest, a że od razu chcemy zrobić 5. ur N. to dla niej drugi

jestem ciekawa jak dam radę 2 machnąć, bo jeden ok 5h dekoruję - ale czego się dla dzieci nie robi nie? ;-)
Wszystkim chorowitkę życzę, żeby te wstrętne wirusy się wreszcie odczepiły
A propos chorób trzymajcie kciuki, żeby mi się udało młodego w czw zaszczepić, bo jeszcze nie szczepiony, a w śr mu 3 m-ce mijają
Venus - nawet nie wiem jak cię pocieszyć kochana, już tak długo dałaś radę, niesamowita kobieta z ciebie
Tusiaczku - mam tak serdecznie dość przeprowadzek (przez ostatnie 10 lat 8 razy), że już ci współczuję, bo znam ten ból. Ale nowe mieszkanie to nowe życie - mam nadzieję, że jeszcze lepsze
Undomiel - nie zauważyłąm żadnej nowej umiejętności, skubaniec jest leniuszkiem i nie lubi na brzuchu leżeć, nie chce się obracać, ani podnosić, ale śmieje się bosko
Reszty nie pamiętam - przepraszam
