Cze dziewczyny,
niestety nie udzielam się na forum cały czas mam pełno roboty przy piersiach

kolejny zastój, odebrałam wyniki nie ma bakterii a zastój pojawił się 2 dni później po tym, który udało się opanować w poradni laktacyjnej

ręce mi opadają,procedura jest cały czas ta sama trafiam do poradni, pobierają mleko na posiew, kierują na usg jak podliczyłam to wyszło że przez te problemy z zastojami wydałam 800zł na wizyty
Unodmiel K robi mostki ostatnio na wizycie u fizjo stwierdziła że mamy to wyciszać ćwiczymy podnoszenie nóżek zginanie, ogólnie nóżki w stronę buzi. Oceniła że ma napięcie w nóżkach za duże. czytałam że mostki to kolejna umiejętność jaką dziecko nabywa więc nie wiem, ale mały ma lekko asymetrię jak leży na brzuszku więc trzeba to oceniać całościowo, nie wybiórczo.
Moje piersi nadal mnie bolą, raz że przez zastoje dwa że nadal nabierają mi mlekiem. jedna jest większa od drugiej ciekawe czy tak zostanie za radą Jagódki łykam lecytynę mam nadzieję że ten zastój mi zejdzie
Kornela ja na Twoim miejscu zrobiłabym badania. Na pewno dziecko miała zrobione badanie przesiewowe na wrodzona niedoczynność tarczycy - hipotyreoza. U mnie ze względu na Hashi mały miał zrobione tsh,ft3,fy4 oraz przeciwciała antyTPO i antyTG. niestety u nas wyszły antyTPO dlatego co 2 miesiące K ma pobieraną krew do kontroli poziomu tsh, ft4, antyTPO.
Dziewczyny sądziłam że po operacji K zostaną tylko wspomnienia a tu cały czas się ciągnie ten kryzys laktacyjny, czasami mam już dość zaczynam rozważać przepalenie pokarmu jak K będę wprowadzać posiłki to boję się że nie dam sobie rady z mlekiem w piersiach. Czasami mam wrażenie że to moja głowa pracuję zbyt intensywnie i mam ciągłe nawały
K ma paskudny gęsty katar podbarwiony na zielona zaczyna kaszleć dzisiaj idziemy na wizytę. Ten nasz pediatra ostatnio przepisał K syrop pulneo tak prewencyjnie syrop który jest przeznaczony dla dzieci powyżej 2 roku życia ciekawe co dzisiaj wymyśli. Jak coś pojedziemy na kontrolę do lekarki, która przyjmuję prywatnie niech obejrzy K.