dzien dobry dziewczeta i brzdące !!!
u mnie noc nie tragiczna. ale nie wspaniała... kurde kiedys potrafił po 8 godzin pod rząd... kiedy to było.
moje cycki przy zmniejszonej liczbie karmień - coraz lepiej. minęło 5 dni. po 1,5doby zrobiły mi sie zastoje ktore udalo mi zwalczyc okladami i przystawianiem. jednej nocy mialam taki nawal ze spac nie moglam. teraz lepiej. tylko wczoraj jeden cyc bardzo mnie bolał. nie bylo guzów, nawału, cycek srednio miekki a strasznie bolał.... bałam sie ze mi sie zapalenie jakies zrobi. nie wiem co z tym zrobic. dzis poki co lepiej, boli ale mniej. zobaczymy pozniej
Graza ptobuj dalej. ja bym chyba w butli dawała mm.. twoje mleko kojarzy sie z cycami. u mnie nie zadziałała metoda karmienia rpzez kogoś. u mnie sie nauczyl. pozycja jak do cyca. spróbuj innego mm? jak jedno załapie to później reszte wypije.
makota mojego księciunia też trzeba ululać... zasypia na cycu lub ululany i tylko na stojąco. najlpeij spacerować. wczoraj sie własnie zastanawiałam czy sie nauczy kiedys sam zasypiać. jak zaśnie śpi w łóżeczku..odłożony bardzo delikatnie. eh
wit D daje.. ale miałam okres że zapominałam przez dłużysz czas, chyba prawie miesiąc. teraz się staram ale nie codziennie.