Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


hej
jestem po wizycie i....... no wlasnie ,i jestem mega nie zadowolona,znerwicowana i Bog wie co jeszcze.
Myslalam ze bede miala normalnie badanie dowcipne i ze zrobi USG,a tu sie okazuje ze dzis tylko polozna mnie zwazyla,
zmierzyla cisnienie i posluchalismy czy serce bije, chociaz tyle albo AZ TYLE.
Weszlam z mezem i wytlumaczylismy ze czesto mi slabo, a we wtorek nawet omdlalam,i chciala bym dostac L4 bo sie boje ze podczas jazdy do pracy np moge znow omdlec.
Wiecie co uslyszalam?
Ze byc moze cukier za niski,i abym w takich sytuacjach miala cukierka lub czekolade pod reka i ze w ciazy to normalne.
A jak mi slabo w pracy to mam usiasc lub nawet sie polozyc na chwile.
Nosz cholera jasna ,gdzie ja mam niby w piekarni sie polozyc? Na czym? Na podlodze?
Wizyte z USG mam dopiero na 11.02 a jutro mam normalnie isc do pracy!!!!
Nawet sie nie zmartwila tym ze od poczatku ciazy zamiast przybrac na wadze to ja schudlam juz prawie 7 kilo.
A gdy spytalam ze jak to dzis nawet mnie lekarka nie zbada, skoro do tej pory nawet nie mierzyla NT,nie sprawdzila czy jest kosc nosowa itd, to polozna mi odp, ze widocznie nie ma takiej koniecznosci bo jestem mloda.
Nawet moj maz sie zdenerwowal i jak wyszlismy ,podjechalismy pod klinike lekarza co prawdzil ciaze z corka a teraz odszedl na emeryture i sie okazalo ze klinike po nim od 1 stycznia tego roku przejal nowy gin.
Takze jest nadzieja ze zmienie lekarza, co po dzisiejszej wizycie jest u mnie priorytetem.
Jutro maz zadzwoni,powie co i jak i czy mogla bym sie do niego przeniesc.
