Cześć Kochane
Makota - sto lat

Wszystkim M. też ślę najlepsze życzenia

Mój również '84
Julia &&&&&&&&&&&&&
Jagódka - super menu

ja o pizzy nawet myśleć nie mogę bo mi wykręca żołądek

ale dzień zaczęłam od 2 pączków od tesciowej

Blue monday - to ja już wiem dlaczego coś mi mówiło, żeby się z łóżka nie podnosić - moja intuicja ;-)
W nd mieliśmy na obiedzie teściów, ale oczywiście w sb nic mi się nie chciało robić i wczoraj rano sobie dałam czadu. Zauważyłam, że w weekend jak mogę normalnie zjeść (czyli więcej i częściej

) to się kończy dla mnie źle wieczorem, wczoraj mnie M. poratował miętą, ale w sb przywitałam wc

Ale jakby więcej siły mam, gdyby nie ta pogoda oczywiście... Za to mam wrażenie, że mój mózg nie pracuje na najwyższych obrotach, zapominam o wszystkim
Chciałam się wam jeszcze pożalić, że po poinformaowaniu rodziców o ciąży poczuliśmy jakiś niedosyt :-( nie wiem czy już się domyślali i efektu wow zabrakło czy co, ale w sumie to przyjęli to nie bardziej rozentuzjazmowani niż na wieść, że Biber przyjedzie do PL. No nie wiem, szok, czy co??? Moi teściowie to chętniej każy inny temat poruszyli niż ten. Za to rodzicom Ninka powiedziała przez skypa no i powiedzieli, że super, że będzie starszą siostrą, ale nawet nie zapytali jak się czuję. Ogólnie to nie wiem co o tym myśleć, płakać, czy się wkurzać???? Źeby nie było to w naszej rodzinie nie ma "nadmiaru" dzieci, mój M. jest jedynakiem, więc więcej wnuków mieć nie będą, a moi mają jeszcze moją siostrę ale ona nawet dizeci nie lanuje na razie.
