• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2014

elifit jeszcze trochę za wcześnie na ogród,my może weekend majowy jakieś kwiatki posadzimy u nas, oczywiście duuużo wcześniej grabienie i pozimowe porządki.
kochana jeszcze za wcześnie to na sadzenie w gruncie. Ja już na parapecie planuję rozsadę żeby mieć co w lecie na rabatach :-) Nie stać mnie na sadzonki kupne, bo to z torbami można pójść.
A poza tym chcę ja krzewy owocowe posadzić, to tylko teraz.
W maju będzie wieeelki brzuch, i będzie ciężko cokolwiek zrobić. Prace porządkowe to właśnie od marca.
 
reklama
Witam mamusie :-)
jestem pod wrażeniem waszej aktywności, chyba non stop siedzicie przy komputerze :P staram się podczytywać Was codziennie, ale ostatnio brak mi weny na napisanie czegokolwiek:crazy:

gratuluje Wam córeczek i synków:-) ja z niecierpliwością czekam na usg w przyszły wtorek :-)

wszystkim mamom z dolegliwościami życzę szybkiego powrotu do formy:tak:
 
znalazłam pokrewne dusze-ogrodniczki ;) ja to uwielbiam grzebać w ziemi, sadzić, kosić, przycinać.... :-) dzisiaj zasiałam sobie nasionka arbuza, bo w zeszłym roku za późno się za to wzięłam i mimo, że lato ciepłe było to nie za bardzo urosły :no:. Liczę, że w tym roku będzie powtórka fajnej pogody to może coś się tam wyhoduje ;-)


Nocka z zębem w miarę ok. Poszłam szybko spać, żeby mnie ból nie złapał i dałam rade całą noc bez tabletki. Co nie zmienia faktu, że ryjek mnie boli i jem tylko papki, bo ledwo szczęką ruszam.

Gratuluję dziewczynom poznania płci.

Witam nowe dziewczyny.
 
znalazłam pokrewne dusze-ogrodniczki ;) ja to uwielbiam grzebać w ziemi, sadzić, kosić, przycinać.... :-) dzisiaj zasiałam sobie nasionka arbuza, bo w zeszłym roku za późno się za to wzięłam i mimo, że lato ciepłe było to nie za bardzo urosły :no:. Liczę, że w tym roku będzie powtórka fajnej pogody to może coś się tam wyhoduje ;-)
.
ooo ale fajnie, ja też uwieeelbiam grzebać w ziemi:-):tak: Ja dziś ruszam z kupnem nasion a jutro mam nadzieję siać.
W tym roku muszę wsadzić maliny, aronie, jeżyny. Żeby dzieci miały co jeść hehe :-)
 
ooo ale fajnie, ja też uwieeelbiam grzebać w ziemi:-):tak: Ja dziś ruszam z kupnem nasion a jutro mam nadzieję siać.
W tym roku muszę wsadzić maliny, aronie, jeżyny. Żeby dzieci miały co jeść hehe :-)

kup borówki te duże! i czerwone porzeczki, dzieci je bardzo lubią (przynajamniej wszystkie które znam ;-))
my mamy cały sad i duży ogród warzywno-owocowy. Na jesień zasadziłam nowe dwa drzewa czereśni i jedną śliwek węgierek - mam nadzieję, że się przyjęły.
 
Hej, hej.
Makota mnie też dziś całą noc brzuch bolał, to był bardziej ucisk i już sama nie wiem czy może coś zjadłam i jelita się męczyły czy boli mnie po prostu brzuch. W pracy też ledwo siedzę, męczę się. A może to wszystko z nerwów? A może tak jak i Ty niepotrzebnie się martwię i nic się nie dzieje. Eh

Ka.wo kurde u mnie odpukać choroby omijają mnie szerokim łukiem. Amol ponoć pomaga, rozgrzewa. Wracaj szybko do zdrowia! Kijowo, że w ciąży na choroby nie mamy jakoś specjalnie wyboru w leczeniu.

Basik cześć!!!

Jagódka a ja nie mam spania ani w nocy, ani w dzień. Taka jestem zmęczona, niby oczy mi się kleją, kładę się do łóżka gotowa by zasnąć….. i dupa wielka, bo nie mogę zasnąć i męczę się przeogromnie. Chciałabym choć raz pospać do 10, choć raz! Tobie również zdrowia życzę!

Chciałam więcej popisać ale muszę wracać do pracy……. A tak przeogromnie mi się nie chce. Coraz bardziej przekonuję sama siebie, że się męczę i powinnam siedzieć w domu.
Do Wieczorka!
 
W pracy byloby mi ciezko wysiedziec :/ po tej izbie przyjec oszczedzam sie. Jak zaczyna mnie bolec to sie klade, a w pracy musialabym siedziec z pleckami prosto i jeszcze miec pojecie co robie :o w domu z kolei nudno. Tablet, telewizor i ksiazki...

Sokoja - wspolczuje Ci tego zeba :/ Ty go mialas wyrywanego czy dlutowanego?
 
Mąż dziś zrobił mi niespodziankę i pojawił się w domu po 13:szok: Wrócił od klienta i nie chciało mu się już do firmy wracać. Bardzo dobrze, bo pojechał po Klaudię, a ja nie musiałam się malować i wychodzić. No i dzięki temu poprasowałam to, co dałam radę - męczę się już przy desce, godzina to już max, kiedyś do oporu mogłam stać. Suszarki czyste, jeszcze mały kosz z czystym praniem i jedna pralka w kolejce do prania. Surówka zrobiona, dziś placki ziemniaczane z surówką z kiszonej kapusty:happy: no i zupkę wstawiam, bo zaraz wrócą.
 
to się dobrałyśmy, bo ja też uwielbiam grzebać w ziemi:-D
z tym że niestety mam do dyspozycji tylko balkon, więc głównie hoduję kwiaty, ale ładnie rosły mi też zioła, pomidorki i rukola Może macie jakieś owocki godne polecenia do donicy?
 
reklama
Makota, ja tez juz bym w pracy nie dała rady. Jednak takie ciagle siedzenie przy kompie jest dużym obciążeniem dla organizmu.

Jagódka, Ty to chyba non stop pierzesz i prasujesz :)
Narobiłas mi smaka tymi plackami ziemniaczanymi! Mniam! Ale nie zrobie ich napewno bo nienawidzę trzeć ziemniaków. Na szczescie na dniach planuje kupic sobie maszynkę do mielenia miesa z szatkownicą do warzyw i czuje ze placuszki beda czesto gościć na moim stole. Teraz chodzą mi po głowie placki warzywno ziemniaczane.
A dzis na obiadek mam łososia na parze z kapustką kiszoną. Tez mniam :)
W ogóle ostatnio straszny mam apetyt... Tak sie cieszylam ze prawie nie przytyłam w tej ciąży a teraz mam wrażenie ze codziennie zyskuje nowy kilogram! Chyba musze ograniczyć słodycze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry