• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2014

Placki dobra sprawa... Jak mi sie polepszy zrobie placki po cygansku :) dzis mialam na szybko kasze z kawalkiem miesa i buraczkami, a Ty Pola znowu lososia. Tez moglabym go czesto jesc :)

Co do grzebania w ziemi - nie lubie. Mamy dzialke i sto razy bardziej wole ja porzadkowac i zbierac plony niz cos sadzic i grzebac. Nie mam do tego reki ;)

Bola mnie plecy i brzuch :/ leze i mysle czy sobie nie zapodac paracetamolu :/
 
reklama
ja też nie przepadam za grzebaniem w ziemi, na balkonie mam tylko doniczkę ze szczypiorkiem i pietruszką :P próbowałam koperek posiać, ale nie wyrósł...

u mnie dziś na obiad pizza była,,,zamówiona. całe moje towarzystwo feriowe się ucieszyło, łącznie z Olą, która 5 min wcześniej nie chciała obiadu jeść, a jak pan przyniósł pizzę, Ola wyjęła sobie talerzyk i widelec, rozsiadła się między nami i włozyła sobie kawałek...wyrodna matka jestem, dwulatce pozwalać pizzę jeść...
a teraz robię nugetsy na jutro, chociaż pewnie kilka już teraz na kolację pójdzie. tylko ja nie w krakersach a w płatkach corn flakesach
 
Małgorzatkar, o Boże normalnie nic tylko Cię na stosie spalić, jak możesz?!:-p

Makota jak brzuch to nie paracetamol, tylko no-spę

Ale się objadłam, pyszne było:rofl2:
 
ja też juz po obiadku. pyszny był! Zjadłam sporo, ale ciągle głodna jestem... Nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje... wiecznie głodna... i na dodatek jeszcze małgorzatkar o nuggetsach pisze....
 
Hej.
Ha nakupilam nasion. Wariat ze mnie :)
Jutro wysiewam poziomki :) undomiel mozesz je w maju przenieść na balkon. Są też truskawki balkonowe zwisajace.
Z synem dziś uruchomiliśmy projekt rzezucha. ;)
Mnie to mobilizuje do działania, i daje straszną satysfakcję :)
A wszelkie warzywa teście hoduja. Ja to tak bardziej ozdobnie choc owoce to mnie kuszą.
 
U nas obiad był o 13 - ulubiony córki kotlet z piersi kurczaka, ziemniaki i marchewka z jabłkiem.
A teraz podjadamy babeczki bananowe - wyszły pyyszne.
 
Ten zatkany nos doprowadzi mnie do obłędu - w 1 dzień się tak zakleił :crazy: co ja bym dała za 1 tableteczkę Nurofenu Zatoki :sorry2: Zaraz sobie czosnku w dziurki nawtykam to może coś pomoże.
Gosia i Bartek a jak u ciebie Kochana na froncie chusteczkowym???
Placki ziemniaczane - wieki nie jadłam, dziś szefowa o nich wspomniała i poszłam sobie kupić (tak, kupić bo mój m. i tak ich nie lubi a 2 przecież robić dla siebie nie będę, całe szczęście mam bistro pod blokiem :rofl2:). Pola ja też mam taki blender jak Jagódka i myślę, że da radę, choć jeszcze nie próbowałam.
Grzebanie w ziemi - niestety mam do tego słomiany zapał, jako dziecko pomagałam dużo rodzicom i od tego momentu nie cierpię gracowania :-p dodatkowo zapominam podlewać, więc marna ze mnie ogrodniczka :sorry2: teraz na balkonie stoi tylko choinka poświąteczna, ale na szczęście ma wszystkie igły, więc nie straszy :-p
Małgorzatkar - zgadzam się z Jagódką - na stos marsz :rofl2::-D
Może i swoje muffiny bananowe dodam skoro lubicie ;-)
Pola - ja też jakoś więcej jem, zobaczę jutro na wadzę czy się coś zmieniło, bo ważę się co środa, jak na razie -2 (przynajmniej do jutra) :tak:
 
reklama
dajcie te wsze przepisy na babeczki, bo jak ostatnio zrobiłam jakieś bananowe na chybił-trafił z internetu to nawet nasz pies ich nie chciał na drugi dzień, bo takie twarde były :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry