• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2014

reklama
Elifit i napewno będziesz miała piekne rabaty! :) bo maż nie bedzie mógł odmówić pomocy. :)

Doti to gratuluje połówki kochana! Super! :)

Floriana niech córunia zdrowo rośnie! Tusiaczku niech synek nabiera w siłę! :) ;)

Spokojna szybkiego powrotu do normalności po tym zębie kochana! :*

Basik rozgość się kochana! :)

A ja tak na chwile, choroba mnie rozkłada!! Nawet nie wiem kto ją zaprosił, a ona juz sie rozgaszcza! Krowa jedna! :/

Ściskam Was mocno!! :*
 
Dzień dobry mówię ja i moje bolace gardło....

Przy karmieniu bardzo ważne jest kontrolowanie chorej tarczycy i branie leków, te niektóre poradniki to tylko spalić! Bralam leki i karmilam półtora roku. Przeciez to naturalny hormon sie bierze. No i jakby szkodzil to i w czasie ciąży by był zakazany
 
Czesc dziewczynki
Dawno mnie nie bylo :( jestem w gorach i mam problemy z netem :/ u mnie dobrze.
Gratuluje wszystkim udanych wizyt. Jagodka nie martw sie tym przyrostem wagi na pewno jest ok.
Tez martwi mnie brak aktywnosci szmaragd...
Basik witamy ;)
A moj synus tak kopie ze szok ;) az sie brzuch rusza corsz bardziej a przeciez on taki malutki ;)
Mialam cos jeszcze napisac ale mam skleroze ciazowa ;( tez tak macie?ze zapominacie?albo leci wam z rak?albo w ogole macie zwolnione myslenie?
 
Heja:-)
Agulam problem jest taki, że nie ma kto mnie zastąpić w pracy... Były 3 osoby, a zostałam sama. Trochę góra zaspała z szukaniem kandydatów do pracy... i... no i będą mieli niedługo spory problem. Oni - nie ja. A ja głupia jestem, wiem. Ale nie chcę ich trak zostawić, zamykanie roku i bieżączka. Nikt oprócz mnie nie wie co i jak. Jest to kiepska sytuacja. Ja się czuję wykorzystywana, zmęczona. Ale z drugiej strony nie umiem walnąć L4... głupia jestem, bardzo.


Zazdroszczę Wam tych kopniaczków bo u mnie wciąż tylko muśnięcie motylka :-D i czasem się zastanawiam czy na pewno wszystko ok. A wizyta za 3 tygodnie - muszę zadzwonić i się umówić.

Mnie (odpukać) nic nie bierze, zdrowa jestem i oby tak dalej.

Jak u Was z brzuszkami? To znaczy z ich objętością? :-D U mnie widać chyba już bardzo. I zaczynam się złościć na wszystkie ubrania bo ulubione bluzki podchodzą do góry, a o spodniach i spódnicach dawno mogę zapomnieć! Na szczęście zaopatrzyłam się w ciuszki ciążowe i kilka mi ich zostało jeszcze z pierwszej ciąży. Tyle, że wtedy rodziłam w zimie, a teraz będą wakacje. No i pożegnałam się już z butami na obcasie, całe szczęście mam płaskie na stanie bo inaczej musiałabym w adidasach śmigać. No cóż rośniemy :szok::-D
 
Leze w szpitalu :/ solidnie bolal mnie brzuch w nocy. Nospa i magnez nie dawaly rady. Dali mi przeciwbolowy, rozkurczowy i leci mi druga kroplowka. Lekarze pytaja mnie jak wymioty a nie o bole, bo sobie zygnelam po pobieraniu krwi a oni sugeruja, ze sie czyms zatrulam.

Na domiar zlego, leze na sali z dziewczyna, ktora poronila - tto jest problem natury szpitalnej...

Malgorzatka - zdrowka
Kopacz - mi ciagle cos leci z rak :p
 
Ostatnia edycja:
Makota, mam nadzieję, że ci przejdzie i zaraz wyjdziesz do domu (na 3 dobę...bo wcześniej i tak cię nie wypuszczą przecież...). a o wymioty może pytają, żeby sprawdzić nasilenie bóli, mi tak tłumaczyła położna na IP jak pojechałam z kolką nerkową, że dopóki nie wymiotuję, to mi nie dadzą kroplówki
 
Cześć Dziweczyny!
Ja nadal zakatarzona i jakbym temperaturę łapała :oo2: widzę, że grono chorujących się niestety powiększa :-(Blue, Małgorzatkar, Gosia i Bartek zdrówka
inhalator pojechał z dzieckim do dziadków, muszę nas miską z gorącą wodą usiąść

Makota - biedna trzymaj się w tym szpitalu i dopytuj, bo lekarze rzadko coś chcą konkretnie powiedzić jeśli im się nie wierci dziury w brzuchu, trzymam &&&&& za szybki powrót do domu
Kopacz - ja mam zamiast mózgu sito :eek:

Pączków nie smażę - na 4,5m2 kuchni miałabym niezły syf :-p za to jak się jutro będę lepiej czuła zrobię oponki serowe :tak:

Ze spaniem u mnie nienajgorzej ale to pewnie też kwestia przeziębienia, za to budzę się w nocy często przez katar :confused2:
 
reklama
witam wiezcornie:)
ja tez ostatnio mam problem z zasneiciem,meczy mnie bardzo:no:


napiszcie kiedy sijecie arbuzy?jak?z nasion kupnych czy wlasnych suszonych?z checia wyprobuje:)
u mnie pranie i prasowanei non stop:)
gzdie ten album?z checia obejrze ,moja Olama prawie 4 latka

Album zalinkowany w wątku zakupowym, zapraszam!
Arbuzy z nasion kupnych, nie wiem kiedy się sieje, bo nie ja to robiłam:-D
Chyba większość z nas ma problem ze snem:-( Wczoraj zadowolona, że zmorzyło mnie o 23, położyłam się, Młody zaczął jazdę, nie szło zasnąć.. Padłam przed 1, obudziłam się w pół do 3 i nie spałam 2 godziny, potem jeszcze zasnęłam i spalam do 9 - też z przerwą, zwariować można.

Czesc dziewczynki
Dawno mnie nie bylo :( jestem w gorach i mam problemy z netem :/ u mnie dobrze.
Gratuluje wszystkim udanych wizyt. Jagodka nie martw sie tym przyrostem wagi na pewno jest ok.
Tez martwi mnie brak aktywnosci szmaragd...
Basik witamy ;)
A moj synus tak kopie ze szok ;) az sie brzuch rusza corsz bardziej a przeciez on taki malutki ;)
Mialam cos jeszcze napisac ale mam skleroze ciazowa ;( tez tak macie?ze zapominacie?albo leci wam z rak?albo w ogole macie zwolnione myslenie?
Kopacz fajnie, że się odzywasz! Strasznie, ciągle o czymś zapominam, a to rachunku i zapłacę, o przeglądzie samochodu zapomniałam, ostatnio się po czasie zorientowałam, że powinnam być już w drodze do przedszkola i takie tam..maskara, jestem jak babcia z Alhaimerem:-p
Jak u Was z brzuszkami? To znaczy z ich objętością? :-D U mnie widać chyba już bardzo. I zaczynam się złościć na wszystkie ubrania bo ulubione bluzki podchodzą do góry, a o spodniach i spódnicach dawno mogę zapomnieć! Na szczęście zaopatrzyłam się w ciuszki ciążowe i kilka mi ich zostało jeszcze z pierwszej ciąży. Tyle, że wtedy rodziłam w zimie, a teraz będą wakacje. No i pożegnałam się już z butami na obcasie, całe szczęście mam płaskie na stanie bo inaczej musiałabym w adidasach śmigać. No cóż rośniemy :szok::-D

Widać mocno, nawet przez kurtkę, brzuch już sporo wystaje poza mój obrys, aż mąż się dziwnie na mnie patrzy:-p Ubrania też już raczej tylko ciążowe..
Leze w szpitalu :/ solidnie bolal mnie brzuch w nocy. Nospa i magnez nie dawaly rady. Dali mi przeciwbolowy, rozkurczowy i leci mi druga kroplowka. Lekarze pytaja mnie jak wymioty a nie o bole, bo sobie zygnelam po pobieraniu krwi a oni sugeruja, ze sie czyms zatrulam.

Na domiar zlego, leze na sali z dziewczyna, ktora poronila - tto jest problem natury szpitalnej...

Ekhem, czy ja ostatnio nie mówiłam, że Ty w szpitalu powinnaś zostać?:sorry: Trzymaj się i dawaj znać jak się czujecie.

Cześć Dziweczyny!
Ja nadal zakatarzona i jakbym temperaturę łapała :oo2: widzę, że grono chorujących się niestety powiększa :-(Blue, Małgorzatkar, Gosia i Bartek zdrówka
inhalator pojechał z dzieckim do dziadków, muszę nas miską z gorącą wodą usiąść
Pączków nie smażę - na 4,5m2 kuchni miałabym niezły syf :-p za to jak się jutro będę lepiej czuła zrobię oponki serowe :tak:

Ze spaniem u mnie nienajgorzej ale to pewnie też kwestia przeziębienia, za to budzę się w nocy często przez katar :confused2:

Kawo i reszta chorowitków zdrowia! Oponki to właśnie pączki angielskie:laugh2: więc też pączki, też je będę robić:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry