ja też myślałam o tym, czy M ma przyprowadzić Olę czy nie... zobaczymy jeszcze...
u mnie dziś nugetsy z indyka
w tej ciąży aż takiego żelka w głowie nie mam, ale w pierwszej mniej więcej w takim okresie wyleciała mi z rąk gorąca pokrywka z naczynia żaroodpornego, złapałam ją na rękę (tuż nad nadgarstkiem) i chodziłam z przepięknym oparzeniem... a babcie lamentowały, że dziecko będzie miało plamę w tym miejscu
pojechałam do factory, kupiłam tuniczkę na nowej dzidzi

i kilka rzeczy dla Oli

a sobie wypatrzyłam cichobiegi w ccc z lasockiego za 70zł, tylko co do trwałosci koloru nie byłam pewna i zostawiłam i teraz żałuję, bo ciężko mi znaleźć wygodne buty, mam małą stopę, a te wygodne były i cena śmieszna jak za skórzane buty...
ja przytyłam do tej pory około 5,5kg, z Olą podobnie, z tym, że z Olą odżywiałam się gorzej, jadłam więcej, a teraz jakoś sama waga leci do góry, chociaż nie mam dużego apetytu, raczej normalnie jem...