reklama

Lipiec 2014

Ja dziecka do szpitala bym nie zapraszala... Rozne tu widoki i niewiadomo czy wpuszcza...

Mialam usg jamy brzusznej i polowkowe. Nerki i pecherz sa spoko. Macica tak uciska chyba.

Lozysko mam na scianie tylniej i nisko ulozone.

Z SYNKIEM WSZYSTKO DOBRZE :D
 
reklama
Ja dziś się ważyłam, bo wizyta po południu i mam 2kg na plusie od początku. Ostatni kilogram to przez ostatni tydzień mi wszedł, bo wcześniej ciągle było +1kg. Ja nie chciałabym zbyt dużo przytyć, w pierwszej ciąży najpierw schudłam 6 potem przytyłam 10. Jak teraz stanie na 13 to będę bardzo szczęśliwa.

Minisiu cieszę się!
Makota to fajnie, że synio zdrowy!
 
czesc dziewczynki:)ale dzis cudna pogoda:)))))))))))))))))

tylko sie przywitam i zarza zmykam obidek szykowac,bo Wiki ze szkoly wraca.

od arna bylam na zakupach i zlecialo pol dnia:no:

milego dnia zycze odezwe sie wieczorkiem:)
 
minisia to super ufff wreszcie załatwione. Kamień z serca spadł nie?:-) Ja też miałam cc pierwsze i chciałabym teraz sn ale to potem decyzję podejmę.

makota te DUŻE LITERY TO NA SYNKA? :-) Gratuluję i to luks że dzidziuś sie rozwija bez problemu :tak::-)

venus u nas nie wpuszczają dzieci na oddział. Za duże ryzyko przyniesienia choroby i w sumie popieram:tak:

a mnie głowa nadal boli grhrgh :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
minisia - fajnie, że wszystko w porządku i możesz spać spokojnie :tak:

makota - gratulacje synka :-):tak:

hmmm mówicie, że starszemu daje się prezent z okazji narodzin rodzeństwa.... chciałam mu coś fajnego kupić, ale nie wiedziałam, że to daje się po powrocie ze szpitala...
 
makota89 - gratuluję syna :-D super wieści, trzymaj się tam jakoś :-)

D o t i - 100 lat dla męża :laugh2:
Haust – biedny dzieciaczek :-(
malgorzatkar – Zawsze tak jest, że problem kupić coś w nietypowym rozmiarze. Ale przypomniałaś mi że to już ten czas, kiedy buty będzie trzeba zmienić na wiosenne a w szafie oczywiście pusto. Oj się M. nie ucieszy na te wszystkie wydatki :eek:

minisia – hehe nasz mały forumowy kryminał rozwikłał się, dobrze, że pozytywne zakończenie :rofl2:

Jeszcze półtorej godzinki i do domku. Na obiadek zupka warzywna z wczoraj i łóżeczko, bo dzisiaj coś mi plecy dają w kość. Powiem wam, że dzisiaj straaaasznie ciągnie mnie do fajek, oj strasznie bym sobie zapaliła :crazy: zła jestem na samą siebie bo gdyby nie ciąża pewnie już bym stała na papierosie, a obiecywałam sobie, że w ogóle już do tego nie wrócę.
 
Makota gratuluję synka :-) Dlaczego kontrowersje? Ja urodziłam sn w czwartek o19:45, wyszłam w poniedziałek o 11, córka słabo przybierała na wadze.

Ja paliłam przed ciążą, rzuciłam sama z siebie dzień przed zrobieniem testu, byłam na chrzcinach, wypiłam 2 lampki wina, a o paleniu nawet nie pomyślałam:-pDzień później były słabiutkie 2 kreski.
Teraz zdarza mi się pomyśleć o papierosie, szczególnie jak słonko na zewnątrz lub jak się na męża wkurzę he he.
Ale nie zapaliłam ani razu.

Na początku miałam wielką ochotę na piwo, mąż nalewał mi trochę do szklanki, ale zupełnie mi nie smakowało.
Teraz ciągle za mną chodzi czerwone wino.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Urodziłam Klaudię o 18, 6 dni później o 13 wyszłam do domu. Długo dlatego, że Klaudia długo miała żółtaczkę, no i przez tą wagę - musieliśmy poczekać aż odbije i znowu zacznie przybierać. Normalnie po 3 dniach wypuszczają, jak nie ma przeciwwskazań.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry