reklama

Lipiec 2014

reklama
Hej:)
Wszystkim chorowitkom szybkiego powrotu do zdrowia a pozostalym udanych wizyt:)

U mnie dzisiaj masakra po prostu nie mam na nic sily doslownie. Tak sie sune z miejsca na miejsce a do pracy to myslalam ze dzisiaj nie dojde:/ A w pracy to nie wspomne. Nie wiem czy to pogoda czy zmeczenie materialu po calym tygodniu :/ Jeszcze jutro ehhh. Juz sie nie moge doczekac przyszlego tygodnia bo w koncu jedziemy na pare dni do domciu no i znowu zobacze moja kruszyneczke:):) A swoja droga juz ladnie wywija w brzuszku :D:D
 
dziewczyny, które rodziły w okresie letnim. Powiedzcie mi po ilu dniach wychodziłyście z dziećmi z domu?

ja rodziłam w czerwcu w domu mialam chłodniej niz bylo na dworzu :-) juz nastepnego dnia po wyjsciu ze szpitala wystawialam dziecko do ogrodka w wozku, wiec jak nie ma wiatru jakiegos mocnego to mozna zaraz zabierac dziecie na spacerki.... ja nie wybierałam sie dalej niz z ogordu tylko dlatego ze nie czułam sie ze soba dobrze poki brzuch sie nie wchlonal.....;-)
 
Ja niestety gniazdek (pączków hiszpańskich) nie lubię, więc się nie poczęstuje, ale swoje zjadłam:tak: zjadłam 3 oponki rano i dwa pączki z różą - w wątku przepisowym podałam skąd wzięłam przepis i naprawdę polecam, wyszły przepyszne, został tylko jeden, ale mąż się na niego czai;-)
Zmachałam się dziś strasznie, mam nadzieję, że zaowocuje to spokojnym snem. Poszłyśmy z Klaudią na piechotę do rodziców, także dobre 30 minut spacerem i to po górkach i dolinach;-) Wszystko mnie boli;-)

Sokoja
praktycznie od razu, tylko na krócej, potem na coraz dłuższe spacerki
 
Czesc Laseczki:-)
Chorowitym życzę duuużżżoooo zdrówka;-) Co do dzisiejszego świta hmm zjadłam 4 oponki własnej roboty:-D SDC14951.jpgSDC14950.jpg a nastepnie wsunęłam 3 kiszone ogórki:szok::-D:szok: haha. Tu macie link do przepisuhttp://smaker.pl/przepis-oponki-i-paluchy-serowe,104219.html szybko sie je robi i naprawde godne polecenia:tak:
Powiedzcie mi , czy wiecie może co sie dzieje z Szmaragd????
Buziaczki
 

Załączniki

  • SDC14951.jpg
    SDC14951.jpg
    33,4 KB · Wyświetleń: 75
  • SDC14950.jpg
    SDC14950.jpg
    28,2 KB · Wyświetleń: 55
Szmaragd sie przeprowadza, ale troche to trwa faktycznie...

Paczki zjadlam 2

Dzis kolezanka z oddzialu rozmawiala z ksiedzem i ten powiedzial jej, ze ja potepia, bo nosi nieslubne dziecko i ze w innych krajach to karalne. Dodal, ze slub jest po to, aby facet przy swiadkach powiedzial, ze nie opusci kobiety az do smierci, a jezeli jest wolny zwiazek to taki facet moze sobie ciezarna zostawic... Dziewczyna pewnie wierzaca, miala na sumieniu nieslubna ciaze, korzystajac z okazji chciala porozmawiac z ksiedzem, a on w szpitalu zmieszal ja z blotem... Kwestia wiary, ale wg mnie ksiadz mial chamowate teksty :/

Sergi - robia wrazenie
 
reklama
Ze niby jak przysiega w kosciele to do smierci zart!! Nie w tych czasach! ! Moj mnie zdradzil I co?? Jakos przysiega nic nie dala! Ja juz szybko slubu nie wezme I nie jestem wyjatkiem niestey teraz ciaza czy tez slub to zaden powod aby zwiazek trwal do smierci...ksiadz pewnie mial na mysli zal ze na tace mniej mu wpadnie :/:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry