a ja mam zalecone lezenie i odpoczywanie ...

jade zaraz tylko przypilnowac siostrzenca uspie go i sama bede lezec potem siostra wroci i jade do domku i bede lezec az do konca weekendu

a we wtorek mam przyjechac do gina z tym brzuchem

koniec szalenstw czas na odpoczynek
czyli jednak miałaś coś podobnego co ja...
ja co jakiś czas sobie posiedzę, a dziś już normalnie obiad będę robiła. mam nadzieję, że to nie jest jakiś mega wysiłek. Aż mi głupio, że jak wróciłam ze szpitala, to sama obiadów nie gotowałam, jakby mi ręce urwało :/ na chwilę obecną niech M. zmywa naczynia i odkurza, zakupy też może ogarnąć a z resztą trzeba zwolnić, aż do wizyty :/
wczoraj znowu kupiłam paczkę ubranek - myślę, że to na sam początek w zupełności wystarczy. obawiam się nawet, że kupiłam za dużo w rozmiarze 56-62, ale tanio wyszło, więc nie ma czego żałować. kolejne, większe rozmiary dokupię stopniowo, bo pewnie będzie na to czas
miłego dnia Wam życzę
ps. mówiłam Wam już kiedyś, że oglądam program K. Bosackiej O Matko! czytałam, że w piątek będzie powtórka programu o pakowaniu torby do szpitala - może komuś się przyda. jeszcze nie oglądałam, ale poprzednie widziałam
rozwala mnie trochę ten program, bo ona zachowuje się jak seksi mama, powtarzając, że ciąża to nie choroba i że nie dałaby rady leżeć plackiem i iść "ot tak" na zwolnienie. życie tymczasem okazuje się inne. jest wiele ciąż, z objawami tak uporczywymi, że trzeba leżeć plackiem albo iść na zwolnienie. także serdecznie jej gratuluję, że czuła się wspaniale...
