kopacz to co jagódka poleciła też pomaga doraźnie, bo jeśli to wrzody to nadmiar kwasu drażni ściany żołądka a te leki go zobojętniają Niestety standardowe leki na wrzody jak omepazol czy pantoprazol nie są polecane w ciąży, ale wrzody też się nie biorą z kosmosu tylko najczęściej wywołuje je zakażenie bakterią helicobacter pylori, a jego zwalczenie wymaga antybiotyków. Więc jeśli będzie Ci dalej męczyło idź do lekarza, albo na izbę, bo normalnie na gastro długo się czeka. Na pocieszenie dodam, że wrzody zazwyczaj w ciąży się uspokajają, ja walczę z nimi od prawie 10 lat i w ciąży mam najdłuższą przerwę od leków od kiedy pamiętam. Więc to może być niestrawność lub nieżyt.