Hej.
wczoraj byłam na izbie przyjęć a później na oddział mnie wzięli żeby zrobić badania bo miałam podejrzenia saczenia wód plodowych. Na szczęście wszystko jest ok. Na usg nadal dzidzius większy o tydzień, lekarz stwierdził że on lozyska przodujacego u mnie nie widzi ale jest na przrdniej scianie......sprawdzi to mój lekarz prowadzący za tydzień na wizycie.
Emilka na antybiotyku....czego bardzo nie chciałam :-( ale cóż i tak rzadko choruje wiec raz na rok może jej krzywdy nie zrobi.
Mąż ma dzisiaj urodziny...Tort kupiony, rodzina i znajomi zaproszeni wiec trochę się dzisiaj "rozerwiemy" po tych stresach ostatnich.
Zaraz wstawię zdjęcia brzuszka bo rośnie ostatnio :-)