• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Brrr... Jak ja nie znosze zimna. Wszyscy sie przeziębiają, gdzie sie nie pójdzie tam kałuża. Na całe szczęście ja sie nie rozłożyłam, ale jak tak spojrze za okno to nawet mi sie ubierać nie chce. Ostatnio w "Przystanku Alaska" słyszałam teorię, że chociaż jakby źle nie było to jak kobieta umaluje usta to od razu czuje się trochę lepiej :laugh: Tak więc ide sie wygrzać w wannie, a potem robić makijaż ;D
 
Pogoda masakra!!!!!!!!!!! >:( dla nas przyszłych mamusiek wskazane są spacerki a tu taka okropna pogoda... leje i leje... i jak tu na spacerek wyjść???
chociaż mnie te gorące dni strasznie męczyły, to za deszczem nie przepadam, wolę jak jest tak jesiennie ale bez deszczu.
i co tu robić...??? chyba poczytam dzidziuni bajkę, bo jak tak siedzę przed kompem to strasznie się wierci ;D ;D ;D uwielbiam to!!! ;D ;D ;D
 
Mi to chyba wystarczy ruchu jak na razie. Wczoraj byłam na imprezce i przetańczyłam kilka godzin. Trochę się bałam, że sie będe źle czuć, że może powinnam sobie odpuścić takie męczenie, ale spoko. Troche mnie tylko bolały łydki i plecy. Ale oboje lubimy reggae ;D ;D ;D A jak tam reszta mamuś?? Imprezujecie troszkę?? Już nam niewiele zostało czasu. Śmieje się, że za pare miesięcy to mnie mój chłopak będzie turlał po mieszkaniu, bo będę kulką z rączkami i nóżkami :P
 
Ja raczej nie należę do tych co lubia imprezki moze źle to ujęłam lubie dobrą zabawe ze znajomymi ale od czasu kiedy cały tydz pracuje
nie mam za bardzo na to ochoty i siły jak wracam do domku to mysle tylko o kąpu i spaćku nawet mi przez głowę nie przeszło by iść gdzieś
potańczyc leniuch sie straszny zrobiłam !! Ale taniec jest świetna formą ćwiczeń wiec na pewno wyjdzie ci na dobre!!! ;)
 
a ja raczej domatorka jestem. Na dyskotece nie bylismy z mężem ani razu (oj przepraszam, na studiach na półmetku nam sie zdarzylo, wiec raz). wole się ze znajomymi spotkac albo w domku, albo na jakims dobrym jedzonku/piciu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry