• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lista lutowych mamuś

Cos w tym jest.
U mnie z kolei było odwrotnie. Natalka urodziła się w lutym-troszkę sie pospieszyła, ale za to moja babcia była bardzo dumna bo urodziła się w jej znaku-ryby. Po czterech miesiacach niestety zmarła- i zawsze jak patrzę na córcię to mi się ona przypomina.
 
reklama
Julia po kolejnej chemii. Został jej już puszek na głowie, ale się go nie wstydzi. Wręcz przeciwnie, uważa, że to Bóg wybrał jej cierpienie i ją bardzo kocha. Każdy kolejny dzień po chemii zawdzięcza Bogu, wiernie się do niego modli. A ja jednak czasem mam wrażenie, że zwątpiłam w Boga. Tak jak wczoraj, ten wypadek Białostoczanów. Jechali do Boga, a ten pozwolił im zginąc...

A co u was?
 
ledwo wstałam, o 12 wyjeżdżamy bo pogrzeb jest w Kłodzku o 14tej, dobrze że mam czarne spodnie...

dzisiaj obudziłam się w nocy o 2:00 i poszłam jeść sałatkę jarzynową, normalnie taki głód mnie dopadł... eh :) ::)
 
Ja spałam ja suseł rano tylko jakaś cholerna koparka mnie obudziła bo na ulicy jakieś rury wymieniają no i mimo tego że sobota dzisiaj to już 7.30 była pobudka >:(
Zaraz zmykam bo musze jakąś spódnice kupic jutro babcia ma urodzinki a ja nie mam nic fajnego na takie okazje!!
no i ciuszki dla dzidzi sobie pooglądam ;)

Miłej sobotki mamuski!!!
 
A ja wczoraj grzecznie poszłam spać o 21. Zostalismy sami z Matim i synio zapytal, czy może spać na miejscu tatusia, no i czy tatus nie pogniewa. No i pospalismy sobie az do 8. ;D ;D umie sie dziecko w sobote zachować
 
Karolla, u mnie dziś i jutro Zlot Absolwentów liceum naprzeciwko domu, także za przeproszeniem dupa z długiego spania... a myślałam, że będzie fajnie sobie razem z mężusiem pospać troszkę dłużej, zwłaszcza, że wspólnych weekendów jest naprawdę mało, kiedy twój mąż cały czas jest w rozjazdach. A tu od rana nerwowe stukanie obcasów i obcasików, rozmowy, samochody... mam dość, a dzień się jeszcze na dobre nie rozpoczął >:(
 
No następny wątek zczytałam ;D ja nadal jadę na czosnku, cytrynie, miodzie i mleczku. Z nosa mi kapie jak z kranu - ale najważniejsze, ze temperatury nie mam ;D
 
Rybka to dobrze że sie nie pogarsza, tzn. teraz musi być z dnia na dzień lepiej. Kuruj się i uważaj, bo bez leków przeziębienia zwykle są niedoleczone i przez jakiś czas trzeba uważać. :)
 
A ja dziewczyny teraz pędzę do gina, bo coś chyba troszku nie tak.

Od rana jestem słaba, ale przed chwilą niemal zemdlałam przy gotowaniu. Nie wiem, czy to zapach mnie podrażnił, ale chyba coś mnie osłabiło... i się osunęłam na krzesło, a po chwili wstałam i kręciło mi się w głowie.

A gin powiedział, że każdy taki objaw mam zgłaszać. Więc lece...
 
reklama
Lec Amer, tylko powolutku.

Rybka trzymaj sie i nie daj sie chorobie. Ja wyleczylam się mleczkiem z masłem i miodem i witaminką C na deser. Tydzień mnie meczylo, ale sie udało. powodzenia i tobie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry