Dziewczynki trzymajcie dzieciaczki w brzuszkach :-) Zdawajcie egzaminy i nie dawajcie sie w komunikacji miejskiej. Ja ostatnio nastawilam sie nieco inaczej. Brzuszek az tak bardzo mi nie ciazy i czuje sie swietnie, wiec przyjelam postawe' Nie zalezy mi" ;-) Niedawno musialam odstac w banku jakies 45 minut. Goraco , tlok i w ogole. Nikt z kolejki nie pokwapil sie, zeby mnie przepuscic. Byl jeden fotel, zeby sobie usiasc, ale zajety. Siedzial facet okolo 40.... Moja mama mowi, zebym go poprosila, zeby zwolnil mi miejsce. Chyba gosc uslyszal i zaczal wstawac. wtedy wielce obrazonym glosem skwitowalam, ze skoro juz ciezarnej nawet w kolejce przepuscic nie mozna (a byli w sumie sami mlodzi ludzie), to i siedziec nie musi. Najwyzej beda odbierac porod w banku :-) Ale ich w murowalo :-) Mialam niezly ubaw, bo jakos nagle wszyscy okazali sie chetni do przepuszczania i w ogole. Ale olalam ich i dzielnie odstalam swoje :-)