reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
A my mielismy isc na sylwestra do zaprzyjaznionej knajpki, ktorej wlascicielem jest znajomy. Ale nie idziemy ;-( Z dwoch powodow: wlasciciel w tym roku wybiera sie na narty ( a to wlasnie z nim mielismy balowac) no i po moich ostatnich przygodach lepiej sobie odpuscic. Jeszcze nie wiemy, czy spedzimy ten wieczor sami w domku, czy ze znajmomym (on sie ciagle zastanawia, co ma ze soba zrobic). Tak czy siak kreacja gotowa :-) Mieszcze sie bez problemu w moja normalna mala-czarna (bo jest z elastycznego materialu) a do tego mam zloty zakiecik pozyczony od mamy :-)
A swoje przedciazowe ciuszki mam upchniete w glebi szafy, bo pasowaly tylko na mnie. Mam wielka nadzieje szybciutko do nich wrocic ;-)
A na jedne z ciazowych spodni (takie normalne, ale wieksze i wiazane w pasie) ostrzy juz sobie zabki moja mama :-)
 
A mnie niestety takl dupsko uroslo, ze ciazowe, ktore byly za luzne, juz ledwo zipia i sa napiete na maksiora ;-( Ciekawe, jak ja sie wladuje w moje dzinsiki, ktore kupilam sobie na jakis miesiac przed ciaza??????? To sa najmniejsze dzinsy, jakie mialam od jakis 9 lat :-)
Chyba na jakis czas po urodzeniu bede sie musiala przeprosic z czescia ciuszkow, ktore wyladowaly w podlach na szafie, bo byly za duze ;-) No i moze mama czasami czyms poratuje (chociaz jej to w wiekszosci za krotkie) ;-)
 
Kira zawsze masz mozliwosc kupna nowej garderoby o numer wiekszejj u mnie i tak juz byla duza spodnie 42/40 bluzki 38/40 wiec jak teraz wchodze w 44 o matko az sie boje pomyslec co to bedzie .....
 
Ojc Myfa, z ta nowa garderoba, to mnie nawet nie strasz.... Za bardzo jestem przywiazana do moich niektorych przedciazowych rzeczy ( a do figurki jescze bardziej ;-) )
Dobrze, ze teraz jest tyle ciuchow z elastycznych tkanin i poukladaja sie niektore nawet te mniejsze ;-)
 
Jezu, jestem drugi dzień na urlopie. I mogę coś napisać. Dawno nie byłam taka wyspana. :) Ale skończyłam dekorować pokoik Maluszka. I niedługo może skończę szyć przybornik na łóżeczko i pochwalę się swoją radosną twórczością. Co do garderoby, to chwilowo też mogę miec problem z wejściem w dawne 34, ale nadal noszę spodnie 40 i daj Boże żeby tak do końca ciąży zostało bo na ciuszki dla siebie to już nie zamierzam wydawac biedronek.
 
My w sylwka w domku bedziemy właśnie bede piekła torcik bezowy co by tak światecznie było,
do tego czarna kiecka i jakies bolerko nic mi innego nie pozostaje :(
Dzisiaj mi może meżus przywiezie mebelki i wózek dla małej hurra wiec w sylwka bede meblowac i układac ciuszki ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry