Witajcie, ciągle jeszcze nie bardzo moge dojsc do siebie bo mnie brzuch bo cc pobolewa i plecy. Na szczescie teściowa szaleje po mieszkaniu (obiadki mi gotuje, mieszkanie posprzatała) - chyba się przyzwyczaję. Jedno mnie tylko męczy - nie pozwalają (do społki z moim mężem) tulać mi mojego dzidziusia tak długo jak bym chciała. Ale jakoś to przezyję.
Moj dzidzius róznie reaguje, czasami nie śpi miedzy jedzonkiem - lezy sobie, rozgląda się, czasami miałknie troche, podziamga smoka, ale jest spokojny, czasami śpi sobie po jedzonku po 2-3 godzinki w ciągu dnia, a w nocy jak nie dostanie dodatkowej porcji z butli to mogłabym go karmic cały czas. Chciałam być dzielna i karmić tylko piersia, ale doszłam do wniosku ze to tylko katowanie i dziecka i siebie, bo nikt sie nie wyśpi, a nie wiem skąd to się bierze ale wieczorem, nawet jak opróżni obie piersi to jest mu za mało i koniec.