reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
chyba tak. Ma kropy na całym ciele - biedaczek. Ale w sumie to dobrze bo jeszcze w miarę mały jest to łatwiej przejdzie.Tylko siedzenie w domu przez 2-3 tygodnie. Czyli z wesela nici (mam nadzieję, że jakąś nianię chociaż na ślub skombinujemy, bo sobie nie wyobrażam, żeby na ślubie rodzonej siostry nie być. Tylko jak to Matiemu wytłumaczyćm że go nie będzie - tak na to czekał :()
 
U nas ciąg dalszy pogody tzw. barowej czyli pod psem. Nic tylko butelkę wina i się urąbać. >:( A to koniec kwietnia przecież.

Dzisiaj sobie przypomniałam, że zaaferowana macierzyństwem nie wypełniłam PITa ;D. Dobrze, że sobie w ogóle przypomniałam ::).
 
reklama
Niezamieszczanie zdjęć byłoby pewnym rozwiązaniem, ale to przykre, ze nie mogłybyśmy się dzielić między sobą radością z rosnących maluszków. Może by tak jednak pozamykać pewne wątki jak to juz inne mamy porobiły ???

Karolla, ja bym na sssszzzyszunię chętnie poszła, tylko mam lęki przed jazdą z Marysią tramwajem. Jeszcze nigdzie nie jechałyśmy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry