Arku, najchetniej to zabronilabym Ci pokazywania Michalka, bo mnie az skreca.....
Nie moge sie doczekac i chyba wywinie mnie z tesknoty za mala na druga strone ;-(
A synus sliczny i taki slodziutki, ze tylko schrupac.
Jestem tez pod ogromnym wrazeniem Twojego podejscia.... Tzn. dawki uczuc jaka posiadasz i ktora umiesz tak ladnie przekazac, okreslic i wyrazic. Gratuluje, ze umiesz tak to uzewnetrzniac, bo znalam do tej pory mezczyzn raczej od strony ukrywania takich "miekkosci"