anulka szczerze to ja nie wiem. Moj maz tym sie zajmowal. Ale mialam po urodzeniu dostac kasiurke. Bylam wczoraj w PZU wplacic rate i dupa. gosc mowi, ze nie uda mu sie przeskoczyc pewnych formalnosci. place dalej bo jestem na wlasnej dzialalnosci i ubezpiezenie mi sie przyda inne niz z zusu :-). Dodatkowo ubezpieczylam sie jeszcze w "nowoczesnym ubezpiecznieu zdrowotnym". place kolejne 50 zl, ale mysle, ze warto. Dzwonie do gorzowskiej lecznicy i umamawiaja mnie ze specjalista (jakiego akurat potrzebuje) nie na za 3-5 miesiecy a na jutro. Mam problemy z kregoslupem i przyda mi sie to. Leczenie mam w calosci bezplatne :-) i nie czekam w kolejakach.
Leczylam sie rok temu na kregoslup, tzn dostalam jakies zastrzyki.... pomoglo na miesiac i bole wrocily. Nastepna wizyta byla na za pol roku, i dalam sobie spokuj bo zdazylabym umrzec chyba do tego czasu. Pozniej praca itp i jakos zaniedbalam te plecki.... teraz bede miala szanse na ponowne leczenie:-) bez kolejek i u specjalistow.