Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny...![]()
Jak to u Was jest... bo ja juz nie wiem... mam swietna pania ginekolog - chodze do niej od ok.6 lat i w pelni jej ufam... tyle, ze teraz zastanawiam sie czy nie powinnam miec lekarza, ktory pracuje w szpitalu... bo moja pani doktor jest ok, ale przeciez przy porodzie jej nie bedzie... I nie wiem... Boje sie zmieniac lekarza... bo teraz mam zaufanie i wiem, ze w jej klinice jest najlepszy sprzet i wykonuje wszyskie mozliwe w ciazy badania... ale ten porod...![]()
Boje sie trafic na oddzial i po raz pierwszy zobaczyc lekarzy szpitalnych, ktorzy pewnie nie bardzo beda sie mna i maluszkiem interesowac... a tak jest jeszcze czas i moze powinnam chodzic do lekarza szpitalnego... znalazlam na jkims forum dobre opinie o jakijs pani ginekolog - poloznik, ktora jest z-ca ordynatora w szpitalu... A moze chodzic do dwoch ginekologow... Tylko ta moja obecna poinformowac, ze chce chodzic tez do lekarki ze szpitala, coby nabic sobie punkty do porodu...
Co myslicie? Chodzicie do lekarzy pracujacych w szpitalu, gdzie chcecie rodzic...?
i chwała mu za to !!!Witam wszystkich!
Nadal suwaczka nie mam ciągle brak mi czasu na siedzenie przy kompie. Jestem w 17 t.c.(właśnie się zaczął) jak na razie wszystko jest ok chociaż 2 tygodnie temu trochę zmartwiłam się bo lekarz powiedział, że muszę więcej pić bo powinno być trochę więcej wód płodowych ale nie mam się martwić tylko więcej pić. To wszystko przez tę grypę brzuszną którą miałam w 11 t.c.cała noc wymiotowałam i miałam biegunkę.Pozdrawiam Was wszystkie i aby do rozwiązania![]()
:-)
zaglądaj do NAS częściej 


Cześć Dziewczyny,
Nie odzywałam się długo, ale obserwowałam nieustannie wątek i cały czas jestem z Wami. Bierny uczestnik ze mnie, wstyd! Ale obiecuję,że się poprawie. Mój dzidziuś i ja mamy się dobrze, widziałam jak fika i bryka w brzuszku na usg. Bardzo ruchliwa kruszyna. Cudowne uczucie brzuszek już widać, ale ruchów jeszcze nie czuje, a tak bym bardzo chciała, ale wiem, że muszę uzbroić się w cierpliwość.
Kajuniu dzięki za troskę, zmotywowałaś mnie do napisania![]()
:-)
..buleczki, jakies mleczko... 

. Szczegolnie na takie rzeczy ktore sa cioezko do zdobyca:-). Ostatnio szaleje za truskawkami, ale nie takimi z supermarketu -sztucznie pedzone, ale takie soczyste prosto z krzaczka
z piaseczkiem jeszcze, he he he...
. Moglam je jesc zamiast posilkow. Wciagniecie calej czekolady odrazu to dla mnie nic
. A teraz ... masakra, trzesie mnie na sam widok slodyczy, bbbrrrrrr... nie mam wogole na nie ochoty
wogole. 

:-)