Pati26
Mama Marcela i Samuela
zaraz biore sie za rozbieranie choinki i dekoracji swiatecznych![]()
ja już się w poniedziałek pozbyłam świątecznego klimatu;-)

Liluś zajrzyj jak będziesz miała chwilke na top secret

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
zaraz biore sie za rozbieranie choinki i dekoracji swiatecznych![]()


A teraz mam pytanie do was wszystkich czy dajecie swoim dzieciakom cos poza mlekiem i herbatką ??????
Ja mojemu dalam 2 dni temu jabłko po ssania i mial takiego rogala na buzi ze szok i nic mu nie bylo,teraz sie zastanaiwam czy nie zrobic mu jedengo biszkopta z mleczkiem modyfikowanym i mu dac,ja tam wam powiem ze niby od 4 miecha mozna wprowadzac nowe jedznie ale jesli mu nic nie bedzie to ja bede mu dawala takiego biszkopta/
ps.Mam w planach zalozyc wątek co przyrządzamy swoim pociechom do jedzonka.Bo juz lada chwila przeciez bedziemy sie chwaliły co nasze dzieci jedza,co im gotujemy itd.Co wy na to?
ja od 4/5 miesiaca mam zamiar zaczac wprowadzac powolutku nowe amciu.
niby nic mi nie bylo, ale z drobnej malej dziewczynki zrobili ze mnie balona, ze jak po 3 dniach byla mnie odwiedzic to nie bylo mi oczu widac
i od tamtej pory caly czas juz sie darlam i chcialam kaszke.....
Ja zamawialam te ramki na swieta,ale mialam problem z odcisnieciem na tej glinie,balam sie ze zrobie krzywde malemu boglina dosc twarda,i wyjelam ta gline i powstawialam zdjecia i tak wszyscy byli zadowoleni.
Najpierw raczki maly nie dawal wyprostowac ciagle w piastke sciskal... a z nozka to tez przeboje bo fikal ja jak po zlosci
A gline rozrobilam z woda i byla bardzo mieciutka
Troche babraniny z tym rozrabianiem i rozmieczaniem ale efekt super :-)


tak jeszcze karmie ale zamierzam z poczatkiem kwietnia przestac maly bedzie mial wtedy 4 m-ce wiec mysle ze jest ok
cos jej przeszkadza, jakby gazy..juz sama nie wiem. Karmienie stalo sie silowaniem z nia, co przystawiam jej glowke do piersi-zasysa piers to znowu odwraca glowke i znowu przystawiam i tak qzwa w kolko
juz jestem u kresu wytrzymalosci bo to trwa ponad miesiac
co lekarz to przepisuje jakies leki na gazy ktore nie pomagaja i kaza mi cwiczyc sutki bo sa za male i Marysienka za plytko lapie piers-w ten sposob lyka za duzo gazow i stad niby te prezenie
juz nie daje rady no, karmienie piersia mialo byc przyjemnoscia nie katorga
mala nie dojada i ciagle jest glodna, aha i nie chce z butelki
j
women a co do watku to pati juz zalozyla podobny, ja juz bardziej myslalam zeby zalozyc na temat w co sie bawimy z malymi, pioseneczki itd.![]()
, dobry pomysł:-)
u nas prezenie przy jedzeniu dalej jest:-(mala je z piersi i ja jakis czas prezy sie, odbekuje i znowu jedzonko i znowu sie prezy, chce piers ale nie mozecos jej przeszkadza, jakby gazy..juz sama nie wiem. Karmienie stalo sie silowaniem z nia, co przystawiam jej glowke do piersi-zasysa piers to znowu odwraca glowke i znowu przystawiam i tak qzwa w kolko
juz jestem u kresu wytrzymalosci bo to trwa ponad miesiac
co lekarz to przepisuje jakies leki na gazy ktore nie pomagaja i kaza mi cwiczyc sutki bo sa za male i Marysienka za plytko lapie piers-w ten sposob lyka za duzo gazow i stad niby te prezenie
juz nie daje rady no, karmienie piersia mialo byc przyjemnoscia nie katorga
mala nie dojada i ciagle jest glodna, aha i nie chce z butelki
![]()

wkurzylam sie i wsadzilam go do koszyczka, wlaczylam elektroniczna nianie (mam z kamerka) i zeszlam na dol. Dopiero teraz jem sniadanie. Maly nie spi, ale naszczescie nie placze
smieje sie sam do siebie nie wiem z czego, a mi juz nerwy kolataja
aaaaaaaaaaaa