reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej Mamuski:-D

ale upał co...?

ja juz ogarnelam domek i szykujemy sie na jakies male zakupki do marketu - cos do picia, jakis miesko na popoludniowego grilla, owoce - i biore lezak, kostium, okluary p/sloneczne, naszego kroliczka (sie wyszaleje) i jedziemy na dzialke... pobedziemy do wieczorka, jak damy rade...:baffled:

buziaki i milego dzionka
 
U nas też upał niemiłosierny. Rano wyszłam z psiurami na godzinkę i myślałam, że do domu nie dojdę. A starałam się wyjść w miarę wcześnie, żeby za gorąco nie było. Teraz siedzę, wszystkie okna pootwierane, rolety pozaciagne, wentylatorek włączony i próbuję jakoś funkcjonować. Kurcze zawsze lubiłam taką pogodę a teraz nie mam ochoty nawet z domu wyjść. Ciągle jestem zmęczona... mam nadzieję, że jakoś się przyzwyczaję, bo jeszcze kilka miesięcy takiej pogody przed nami:no:
 
witajcie
u nas tez upał

nie macie pojecia jak ja wam tych grilli zazdroszcze...

ale sama bede grilowac za niecałe dwa tygodnie w swoim domku w Drammen :-D wiec jakos zyje odliczaniem hihiiii

ja dzis jeszcze troszke posprzatam i bede miala chatke na cacy :cool2:
nie mam szczegolnie zadnych planow,przez ten upał
 
ja w nocy mam pootwierane wszystkie okna i chlodze mieszkankonawet Mili lepiej spi przy otwartym
a potem rano zamykam okna od strony gdzie mi słonce bije,rolety spuszczone i jak u ciebie Anulka wentylatorek działa :-)

mhmhmm ale mi teraz zapachnial obiadek sasiadow :szok: a czuje przez otwarte okno
ojj wleciałabym do kogos na obiadek :-D
 
ja w nocy mam pootwierane wszystkie okna i chlodze mieszkankonawet Mili lepiej spi przy otwartym
a potem rano zamykam okna od strony gdzie mi słonce bije,rolety spuszczone i jak u ciebie Anulka wentylatorek działa :-)

Musze chyba avatarek zmienić, bo mnie już któryś raz z Anulką ktoś myli;-):-)

U mnie okna w nocy były pootwierane, ale musiałam pozamyykać, bo jakieś cholerne małolaty darły się pół nocy i nie dały spać.
 
witam

Hej dziewczyny,
ja wczoraj bylam u gina i wszytko ok:-) Maluchy rosna i sa tej samej wielkosci, wiec super, mam jedno lozysko, wiec troche sie martwie, ze dzieci beda sobie podkradac pokarm...


Ladina u mnie też jest podejrzenie, że maluchy mają tylko jedno łożysko :zawstydzona/y: CHOCIAŻ jak powiedział mój gin ... maluchy są równej wielkości więc nie ma się czym martwić :-) pewnie czekają Nas częstsze USG :eek:

ja też źle znoszę ten upał :zawstydzona/y: wczoraj byłam w mieście po prezent dla mamy i miałam problemy żeby wrócić do domu :zawstydzona/y: skwar nieziemski, a prognozy nie są zaciekawe :no: taki ukrop ma być do września :-(:szok::baffled: no niestety ale musimy dać radę :tak:
u nas wczoraj w nocy był potworna burza :szok: nie pamiętam aby tak trzaskało :no: normalnie było kolorowo :baffled: efektem są połamane drzewa, wyrwane korzenie i mnóstwo aut do kasacji :baffled: dzisiaj w nocy była powtórka z rozrywki, chociaż ciut lżejsza :eek:

dobra zmykam dalej pod wentylator bo niewyrabiam :-)

miłej i chłodnej niedzieli życzę :happy:
 
ale upal... roleta mi sie popsula kurna no! Nie moge jej opuscic... :-(

ja na dzis tez nie mam wiekszych planow..., moze z piesiem pojade do lasu by sie wybiegala troszke. Ale nie predzej niz po 15,00 by slonce tak az bardzo nie dawalo.
A teraz ide poodkurzac ;-) niestety moj pieseczek strasznie lnieje i codziennie odkurzam jej siersc - jest wszedzie:baffled: Duzy pies, duzo siersci;-)
 
reklama
Ja też nie. Nawet mi się myśleć nie chce o wyjściu z domu. Może po południu pojadę do lasu, albo nad rzekę, zeby psy się wyszalały a ja poobijam sie w cieniu. A teraz chyba pójdę i zlegnę sobie na łóżku;-)


Bira ogromnie przepraszam :zawstydzona/y::szok::-D
no faktycznie obie macie motyw morza i....:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry