Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Czesc dziewczyny
My po spacerku bylo super tylko maly plakal i nosilam go na rekach a to juz kawal klocuszka jest-smialam sie zeby nie wscikac ze synek dba o figure mamy hehehe
No i bylam zamowilam wizyte u fryzjera mam na 24 maja mowila ze powinno to mi pasowac hehehe ale mam cykora
u nas dzisiaj na kolację raclette :-)
uwielbiam![]()
to mężulka wcale nie ukarałaś
i zasnal dopiero przed chwila ale niedlugo pewnie bedzie pobudka bo jadl trzy godziny temu teraz dawalam mu ale nie chcial-tylko tulil sie ze jest senny.
i jak tak bedzie smecic mi to moze byc tak ze zrezygnuje bo sama tez boje sie takiej duzej zmiany i sama tez nie wiem czy bedzie mi pasowac.
u nas dzisiaj na kolację raclette :-)
uwielbiam![]()
No już mam porobione wszystko tylko jeszcze jedną pralkę powiesić i będzie ok
Jutro jadę po zakupy z mamą takie ciuchowe na wyjazd a potem do mamy na imprezkę także pewnie cały dzionek nie zajrzę dopiero z wieczora.U nas naszły chmury i zerwał się wiatr chyba będzie lało mam nadzieję że jutro jakoś będzie
Lilka ale naleśniki to też obiadto mężulka wcale nie ukarałaś
Jolie a może Tymek ząbkuje
Kathe masz jutro te oczka z Marysią?











a tak w ogole, to ja tez uwazam,. ze nalesniki to obiad... choc moj mezus, pewnie nie bardzo - dla niego obiad to obiad, a nalesniki itp slodkie - to deser, no ewentulanie kolacja




. cały dzień kursował po mechanikach, sklepach, szrotach. najgorsze jest to, że teraz ten długi weekend a samochodu nie będzie ze dwa tygodnie, więc jestem wściekła bo chciałam do zoo jechać do gdańska. miałam plan, żeby zabrać moją siostrzenicę, ma 4 lata więc dla miej to by była radocha. tym bardziej, że jeszcze w zoo nie była. a tu du..............




. jak on to zrobił, nie wiem



.
bo zaciagal sobie reczny, na lodzie
...no i sie przeliczyl i troszke wgniotlo sie autko z boku
no ale poki co nie ruszamy... ach, Ci faceci



, a odkads mamy juz zrobiona gore, to troche tego jest
...a potem spacer i zakupy, bo przeciez czwartek swieto... Pa,pa



cześć dziewczyny, nie nadążam za Wami. zaglądam zawsze wieczorem i niestety czasu brak żeby poczytać co u Was.:--
-(
niestety dzień dziś się zaczął okropnie. Mężuś wracał z pracy z nocki i miał stłuczkę, z jego winy co gorsze. obudził mnie tą wiadomością, także przebudzenie miałam niezłe. orientował się już w kosztach naprawy no i ze dwa tysiaki pójdzie, jak nie więcej. cały dzień kursował po mechanikach, sklepach, szrotach. najgorsze jest to, że teraz ten długi weekend a samochodu nie będzie ze dwa tygodnie, więc jestem wściekła bo chciałam do zoo jechać do gdańska. miałam plan, żeby zabrać moją siostrzenicę, ma 4 lata więc dla miej to by była radocha. tym bardziej, że jeszcze w zoo nie była. a tu du..............
cały weekend zapowiada się że spędzimy w mieście, szkoda gadać
no dobra, zmiana tematu...
poza powyższym dzień małowiele ok, Matik ślicznie spał w nocy, humor mu cały dzień dopisywał, także ok
a najlepsze, wiecie w jakie pozycji zasnął w łóżeczku???
w poprzek i pod przewijakiem. jak on to zrobił, nie wiem

