anulka1979
Szczesliwa mama i żona:))
Beatko, my tez zaraz wybywamy... jedziemy do klienta dowiezc towar, a wlasciwie do dwoch... wiec chcemy wyruszyc, jak Oskar bedzie miec drzemke, to nam zasnie w autku... a ze wstal dzis przed 7ma...
to przed 10ta bedzie juz na maxa spiacy...
mezus pojechal do firmy wszystko zaladowac, wroci to zjemy sniadanko i jedziemy...
Beatko, co do meza... i Waszego "niegadania" to jak to mowia... "kto sie czubi, ten sie lubi...?"
...bedzie dobrze


to przed 10ta bedzie juz na maxa spiacy...mezus pojechal do firmy wszystko zaladowac, wroci to zjemy sniadanko i jedziemy...
Beatko, co do meza... i Waszego "niegadania" to jak to mowia... "kto sie czubi, ten sie lubi...?"

...bedzie dobrze





jedyne co mam do zrobieni dziś to obiad bo wczoraj wszystko wypucowałam aż się lśni
masakra







ale co robic???
a szkoda