Pusia7
Dumna Mama Kacperka :)
Wpadam tylko napisać że nocka u nas była taka sobie. Po panadolu Piotrek spał w miare spokojnie do 5 rano.
Potem obudził się z płaczem i był rozpalony. Dąłam znów panadol i do teraz jest narazie ok.
Teraz spi.
Byliśmy u lekarza ale wyztsko niby ok. Dostał syrop Bactrim i panadol mam podawać jak temperatura znów skoczy.
Ale mówie wam to nie mój Piotrus.
Te jego dziwne oczka. Taki osowiały cały czas patrzy na nas. I rozdrażniony strasznie.
Widać że coś go trzyma.
No cóż zobaczymy co będzie jak się obudzi.
oby Piotrusiowi szybko przeszło bo biedaczek pewnie się męczy . Buziaczki dla niego
a za jakiąś godzine 60 




No ale musze jeszcze pokrecic sie po domku a to ciuszki malemu na jutro przygotowac a to ciuchy sobie do pracy.... eehhh... no ale i tak szczesliwa jestem bo mam nowa prace ;-) Jutro zglaszam w starej formie ze odchodze, ciekawe jak zareaguja i ile dadza mi czasu na odejscie. Mam nadzieje ze od zaraz
) a drugi spacerek do podjechalismy autem do centrum handlowego - i kupilismy kilka rzeczy, wiec tak naprawde to ten drugi to nie za bardzo byl spacer
:-