bira
Listopadowe mamy'07
Inga znowu śpi
Chyba jej się coś poprzestawiało
Sabinka, ja w szpitalu jak byłam z Ingą to poznałam laskę, której 10-miesięczna córka tylko na nocniku się załatwiała. Sama do niego szła. Oczy mi z orbit wylazły jak to widziałam, a leżałyśmy sala w salę, wiec sobie czasem ich podglądałam;-) Zresztą pisałam już o nich kilkakrotnie, ale myślę, ze to taki wyjątek... jak chodzące 9-miesięczniaki:-)
Anineczka, żebyś wiedziała... siedzę w zdjęciach i mnie już rzuca
Uzupełniam album dziecka (czy jak to się nazywa) i segreguję te 500 fotek....
Mirka, pięknie Ci Niki waży:-) Inga też równo 10 kg:-) Co do szczepień to nie mam pojęcia...

Chyba jej się coś poprzestawiało
Sabinka, ja w szpitalu jak byłam z Ingą to poznałam laskę, której 10-miesięczna córka tylko na nocniku się załatwiała. Sama do niego szła. Oczy mi z orbit wylazły jak to widziałam, a leżałyśmy sala w salę, wiec sobie czasem ich podglądałam;-) Zresztą pisałam już o nich kilkakrotnie, ale myślę, ze to taki wyjątek... jak chodzące 9-miesięczniaki:-)
Anineczka, żebyś wiedziała... siedzę w zdjęciach i mnie już rzuca
Uzupełniam album dziecka (czy jak to się nazywa) i segreguję te 500 fotek.... Mirka, pięknie Ci Niki waży:-) Inga też równo 10 kg:-) Co do szczepień to nie mam pojęcia...



ale teraz jest moja wizja ze w tym miejscu bedzie szafa, wiec nie bedzie trzeba calego pokoju malowac


Boże ile jeszcze... a dopiero skończyłam 6 tydzień z życia Iny