Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Beatko wierze że ciezko z wszytskim zdążyć jak się pracuje-brakuje czasu na wsyztsko
Ale nie rozumiem że jak się ma jedno dziecko i się nie pracuje to jest ciężko ze wsyztskim. Przecież to tylko 1 dziecko. A co jak ktoś ma kilka to dopiero co ma mówić? Sorka ale nie rozumiem .
Ja też mam jedno bejbi - skończyłam nawet z nim studia. Nieraz chodzi się całymi dniami na budowe (pisze o sobie teraz). Ale jakoś czasu mam na wszystko.
Wiadomo są dni że czasem człowiek jest zmęczony itp ale nie przesadzajmy że mająć jedno dziecko nie ma się czasu prawie na nic.
ja tez skonczylam z dzieckiem studia-dziennie , karmiac tylko piersia! i na to nie narzekam bo akurat dalam rade.,jezdilam tam i spowrotem bo mala nie chciala jesc z butelki, musialam sobie poradzic. Z tego co wiem to ty konczylas zaocznie i maly pil butle wiec zobacz sobie roznice-nie oceniam tylko chce ci pokazac jak to jest kogos oceniac.I nie sciemniaj mi tu ze masz tak na wszystko czas, moze masz teraz jakas pomoc tzn masz go z kim zostawic???czy ty nie mieszkasz z tesciowa??jesli nie masz z kim zostawic to jakim cudem starcza ci czasu na wszystko-powiedzmy na odpoczynek kiedy chcesz, na fryzjera, na wypad po sklepach, na spokojna kapiel itp???zanim zaczniesz oceniac bo czegos niezrozumialas moze podpytaj sie o co tak naprawde mi chodzilo w tej wypowiedzi.tak jak powiedziala mirka- chodzilo mi o to ze nie mam dla siebie i na niektore sprawy domowe czasu jak mialam przed dzieckiem i to nie bylo nazekanie w sensie ze o rany jaka ja jestem biedna ,nie mam czasu bo mam dziecko!!! chcialam tym napisac ze rozumiem Beate i ja podziwiam bo wiem jak ciezko moze byc przy jednym dziecko a co dopiero przy dwoch i z praca na glowie! az niedowiary ze masz dziecko bo jakos zrozumienia w tobie nie widze.logiczne jest ze majac nawet "TYLKO" jedno dziecko jest ciezej niz jak zylo sie samemu!a poza tym kazdy ma inna sytuacje i nie mozna oceniac ze "tobie jest lzej bo masz tylko jedno dziecko a ty dwojke" . Czasmi jest tak ze dziecko jest chore i rodzicom jest ciezej.Nasza mala od 3miesiaca ma rehabilitacje ale nie wazne, bo to akurat u mnie jest naturalne juz i nie mam z tym problemu, chodzi mi tylko o to zebys nie oceniala ludzi bo zachowujesz sie jak moherowa babcia,czego bym sie nie spodziewala 

jedne szybciej ucza sie organizacji inne mniej, jedne dzieci sa bardziej absorbujace , inne mniej, jedne mamy lepiej sobie radza, inne gorzej...
ciezko jest bo mala mi sie wyrywa i nie chce cwiczyc:-(ktos musi z boku ja niezle zabawiac zeby usiedziala mi na kolanach, a poza tym ciagle mam obawy czy dobrze robie cwiczenia, przy rehabilitantach wszystko wychodzi ladnie a jak sama jestem w domu to mam watpliwosci czy na pewno dobrze cwiczymy
wykończona
.A to dlategio że Olce coś się stało i tak zaczęła u moich rodziców marudzić ze byliśmy godzinkę i spadałam do domu.Jeszce nigdy tak nie marudziła nie wiem co jej się stało może ma problem z kupka bo dzisiaj nie robiła a jak siedziała na nocniczku to troszkę baczków popuszczała
niestety



. Dzisiaj nie mogłam nad ranem oczu otworzyć, ropa mi rzęsy skleiła - to chyba wina moich soczewek kontaktowych. Niby mam je dopiero od tygodnia, ale co innego mogłoby spowodować taki stan?
jak popadało to zaraz wszystko się roztapiało i po zawodach 
Szczerze -taki sobie. Ale frajde mialam z tego ze wyszlam gdzies z mezulkiem, bylo kino, cola i kukurydza

wspolczuje zapalenia, oby szybko wsio zeszlo.