reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziewczyny... tak sie zastanawiam... jak czesto chodzicie do ginekologa? Bo ja dotad raz w m-cu... a teraz przesunelam wizyte i wyjdzie odstep 6 tyg. Za każdym razem Was bada i robi USG?

hmm... ja chyba co miesiac, zawsze 12go albo 14dnia miesiaca :tak:
badania mi kaze robic co 2ga wizyte. Raz robilam wszystko, na poczatku a teraz tylko zrobilam siuśki i krew.
 
Witam mamunie :) a w szególności te, które mnie przywitały :-):-)

Odpisuję dopiero teraz bo internet mam tak jakby "z doskoku" będę pojawiała się co jakiś czas:tak:.

Niestety nie mam pojęcia jak i gdzie mam założyć sobie suwaczek ( ale to chyba problem prawie wszystkich początkujących mam):-D

Termin mam wyliczony na 26.11.2007

Gorąco Was wszyskich pozdrawiam :-D
 
Ja mam wizyty co 2-3tyg czasami 4 to zalezy jak wypadaja jakies dni wolne bo ona przyjmuje 2 razy w tyg:-) i przy kazdej wizycie badanie i słuchanie serduszka, badania laboratoryjne tak co 6-8tyg a usg 3 razy :-)
 
dziewczyny!!! wlazlam do wanny... namydlam brzusio i co widze?! zanika mi pepek!! :rofl2: hehehe.... Tzn mam go jeszcze "w srodku' ale brzuszek tak sie napiol, ze pepuszek zanikł...ale smiesznie to wyglada.... Czy teraz mi go wywali i bedzie odstajacy? Hmm...
 
reklama
Cześć dziewczyny
Wczoraj niczego nie pisałam, bo mi internet padł

Już jestem po wizycie. Trochę się zdenerwowałam, bo miałam mieć robione USG i nie zrobił mi... bo stwierdził, ze było robione miesiac temu i nie ma potrzeby teraz powtarzać... będzie robił przy następnej wizycie. Poza tym sluchalismy serduszka, maly mial czkawkę akurat:-) wszystko jest ok. No i przytyłam od ostatniej wizyty 2 kg, czyli wychodzi 0,5 kg. na tydzień.
Co do tego napinania, to nie wyglada za różowo. Jeżeli pomimo brania tabletek z magnezem brzuch nadal się napina powinno się podłączyć kroplówkę z magnezem... ja miałam czas do soboty, ale na szczęście napinania ustąpiły. Także chyba lepiej w takim wypadku zgłosić się do lekarza.

Apropo słodyczy... na początku mnie od nich rzucało. Na samą myśl robiło mi się niedobrze, a teraz nie mogę przejśc obojętnie obok czekaldki... a lody pochłaniam kilogramami... muszę się opamiętać w końcu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry