reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej:-)



Larvuniu gratuluję Marcelka!!!:-)

Dziekuje :-D


Misiu a czy do tych bóli o których pisałaś ze są normalne w ciąży, zalicza sie też ból z jednej strony w pośladku? Boli mnie tylko w jednym miejscu od jakiś 2 tyg. z dnia na dzien coraz mocniej.:sick: Nie ma przy tym żadnych bóli kręgosłupa. Poradź mi też nasza kochana rehabilitantko:tak:
pozwole sie wtracic.... wiec ja podejrzewam, ze to "rwa kulszowa". Tez to mam.... bol idzie (nie licze plecow) od lewego posladka czasami az do piety. Jak stoisz na nodze -tym lewym posladku to pewnie z deka bol przechodzi prawda? Tylko ile mozna stac....

co do kg od poczatku ciazy to u mnie +8. Waze juz 71kg!!!! Smialam sie do doktorka dzis, ze niechce przytyc do 100kg. Smial sie tylko... ale nie zaprzeczyl :eek::crazy: Z kalulatorka tego co misia podala taka wage powinnam kiec w 28 tygodniu...a ja jestem w 22 ........yyyyy........
A bylam u doktorka dzis po witaminki dla Marcelka i poprawke cytologii, bo ostatnia nie wyszla bo za malo probki niby pobral. No wlasnie.... zrobil cytologie, dal frykaz pojscia na brrrrrr... KRZYWA CUKROWA... i chcialismy posluchac jeszcze serducha malca.... No i cisza :eek:. Szukal doktorek szukal serducha.... i znalazl po chyba 10 minutach, az go reka bolala juz. To nie bylo USG (bo bylo wczoraj) ale takim czyms specjalym tylko do sluchania serca jezdzil po brzuszku. No i mam zakaz jedzenia pestkowych owocow :-( Nazarlam sie nektarynek dzisiaj i mialam wzdecia.... przez co nie moglismy uslyszec serduszka. No i na dowidzenia doktorek dostal 3 razy kopala :-p:-D:-D:-D od Marcelka. Chyba go wkurzyl tym szukaniem odglosu serca. Ale odskoczyl doktorek w bok he he he...
 
reklama
to wychodzi na to ze mam nadwagę hihi niezle,ale ja nie twierdze zebym była gruba,mi sie wydaje ze calkiem niezle wygladam jak na 6 miesiąc ciązy.

DZis jest okropny dzien,nic mi nie wychodzi z niczym sie nie wyrabiam,poprostu szok no tak PIĄTEK 13 fatalnie niech juz sie tez dzien skonczy.Ide robic obiadek bo umieram z głodu.

Co dzis na obiadek?
U mnie panierowane piersi,fasolka szparagowa i młode ziemniaczki i ogórasssy kieszone hihi
 
Czesc Mamcie:tak::tak:

U mnie ciag dalszy remontu...:angry::angry:
Meżuś kończy malowanie... Pokoik naszego Maluszka już pomalowany:-):-) - na żółciutko, bo naczytalismy sie jaki kolor bylby odpowiedni i takie tam... i ponoc maluchy najbardziej preferuja odcienie żółtego i morelowego... no i jest:-D

Nasza nowa sypialnia jest w trakcie malowania... no i antresola... zostanie jescze pokoj na dole, z ktorego beda schody... i oklejenie sufitu i wejscia k. schodow korkiem..
potem cyklinowanie parkietu w pokoju na dole... i chyba final...:tak::tak::tak: och... Szkoda mi mezusia, ze sam musi malowac i wykanczac poddasze... ale juz nie chcemy nowych partaczy...


Women u nas dzis byla kasza gryczana z gulaszem i surowka z czerwonej kapustki...:-)
a na jutro przymierzam sie do fasolki po bretonsku... a jak nie na jutro to na niedziele:-D...
 
Misiu a czy do tych bóli o których pisałaś ze są normalne w ciąży, zalicza sie też ból z jednej strony w pośladku? Boli mnie tylko w jednym miejscu od jakiś 2 tyg. z dnia na dzien coraz mocniej.:sick: Nie ma przy tym żadnych bóli kręgosłupa. Poradź mi też nasza kochana rehabilitantko:tak:

tak, może on być jednostronny, nawet jeśli kręgosłup nie nawala. A próbowałaś masować? u mnie też bardzo często jeden pośladek nawala... mój mężuś to ze mną ma :rofl2: masowanko co wieczór :tak:

idę się pakować, w sobotę wyjeżdżam nad morze :rofl2::rofl2::rofl2:
 
Czesc Mamcie:tak::tak:

U mnie ciag dalszy remontu...:angry::angry:
Meżuś kończy malowanie... Pokoik naszego Maluszka już pomalowany:-):-) - na żółciutko, bo naczytalismy sie jaki kolor bylby odpowiedni i takie tam... i ponoc maluchy najbardziej preferuja odcienie żółtego i morelowego... no i jest:-D

Nasza nowa sypialnia jest w trakcie malowania... no i antresola... zostanie jescze pokoj na dole, z ktorego beda schody... i oklejenie sufitu i wejscia k. schodow korkiem..
potem cyklinowanie parkietu w pokoju na dole... i chyba final...:tak::tak::tak: och... Szkoda mi mezusia, ze sam musi malowac i wykanczac poddasze... ale juz nie chcemy nowych partaczy...


Women u nas dzis byla kasza gryczana z gulaszem i surowka z czerwonej kapustki...:-)
a na jutro przymierzam sie do fasolki po bretonsku... a jak nie na jutro to na niedziele:-D...



Anulka cieszę sie remoncik dobiega powoli końca.Zółciutki pokoik słodziutko,a co do kolorów to wpływaja kojaco na dzidzie.Dobry wybór ;-)

Ja zaraz siadam do obiadu,az mi slinka cieknie takie zapachy.

Anulka co do fasolki po bretońsku,ostatnio sie najadłam jej i nie będe tu opowiadac co ze mna a raczej moim brzuszkiem sie działo:szok::-D:szok: masakra hihih.Robert az w nocy chciał przenieśc sie do drugiego pokoju hehehe.TAkze jedz ja rozważnie :-):-)

Buziaki i miłego wieczorku
 
idę się pakować, w sobotę wyjeżdżam nad morze :rofl2::rofl2::rofl2:[/quote]

JA TEZ CHCE NA WAKCJE!!!!
Ale niestety mam co chwile wizyty kontrolne u lekarza i nie moge sobie pozwolic na zaden dłuższy wyjazd,zobaczymy moze w sierpniu sie uda.

Wypocznij Misia za nas wszystkie..i uwazaj na siebie.Duzo słoneczka zycze.:-)
 
Anulka co do fasolki po bretońsku,ostatnio sie najadłam jej i nie będe tu opowiadac co ze mna a raczej moim brzuszkiem sie działo:szok::-D:szok: masakra hihih.Robert az w nocy chciał przenieśc sie do drugiego pokoju hehehe.TAkze jedz ja rozważnie :-):-)

Buziaki i miłego wieczorku

Women, he he....:-D:-D:-D ...Moj mezus uwielbai fasole pod kazda postacia... a po bretonsku to juz w ogole...:tak::tak: ...u nas w sumie z tym brzuszkiem i pochodnymi to jest roznie... czytalam, ze zeby nie bylo efektow ubocznych to wode z fasolki, w ktorej ja moczylismy nalezy odlac (ja zalewam ja na noc przegotowana, goraca woda, a rano odcedzam, wlewam nowa woed i wstawiam do gotowania) i wtedy wszystko co w niej bakotworcze znika...:-D:-D
 
Women, he he....:-D:-D:-D ...Moj mezus uwielbai fasole pod kazda postacia... a po bretonsku to juz w ogole...:tak::tak: ...u nas w sumie z tym brzuszkiem i pochodnymi to jest roznie... czytalam, ze zeby nie bylo efektow ubocznych to wode z fasolki, w ktorej ja moczylismy nalezy odlac (ja zalewam ja na noc przegotowana, goraca woda, a rano odcedzam, wlewam nowa woed i wstawiam do gotowania) i wtedy wszystko co w niej bakotworcze znika...:-D:-D


No widzisz a ja nie potrafie zrobic jej sama wiec kupuje w sklepie gotową i mam te swoje skutki uboczne hihih,wobec tego zycze smacznego :-):-):-)
 
reklama
Misia, tzn. juz jutro?:-) Hmmm... na długo sie wybieracie?

Tak, już jutro :-) chcemy wyruszyć jak tylko młody padnie, żeby przejechać przez nockę z Wrocławia do Chłapowa :-D ale jedziemy tylko na 10 dni, więcej się nie da bo mam juz pacjentów poumaiwanych w gabinecie i nie mogę tego odwołać...

Tak więc już w niedzielę będę spacerować po plaży, jejku jak ja kocham morze!
Muszę troszkę poprasować rzeczy coby nie wyglądać jak "psu z gardła" ;-) No i powoli to wszystko do waliz pakować :-)

JA TEZ CHCE NA WAKCJE!!!!
Ale niestety mam co chwile wizyty kontrolne u lekarza i nie moge sobie pozwolic na zaden dłuższy wyjazd,zobaczymy moze w sierpniu sie uda.

Wypocznij Misia za nas wszystkie..i uwazaj na siebie.Duzo słoneczka zycze.:-)

dzięki! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry