reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
kurde dałam wam na chwile spokój bo mi przyszła paczuszka z allegro:-) no i sie oczywiście musiałam popodniecać ubrankami wstawic je do prania itp itd:-) hehe

ja też słyszałam ze Ci co rzucili to nie masakra krzyczą na wszystkich co palą:-)
ale powiem wam że ja tak nie mam :-) mój mąż nie pali i nogdy nie palił więc nie mam na kogo krzyczeć:-) sama jak się dowiedziałam ok. 3-4 tyg. że jestem w ciazy to tez nie zapaliłam juz ani jednego:-)
a znajomi jak do nas przychodzą, moja mama pala sobie na balkoniku i powiem wam ze odziwo mnei to nie drząni jak sobie ktoś pali:-) ale brakuje mi piweczka i fajeczki...:-) ostatnio mam taka chcętke na piwko że się smieje że chciałabym już ksończyć karmić:-) heheh no ale cóz dzidzia najwazniejsza of course:-)
 
reklama
wpadam sprawdzić jak sytuacja na froncie:rofl2:
zadnych newsów od anineczki:-(szkoda:tak:
larvuniu..
może skurczyki powrócą ;-)

a jeśli o papieroski chodzi to ja pare w ciązy spaliłam:zawstydzona/y:
ale na początku jak nie wiedziałam ze w ciąży jestem i też jak sugar..ze trzy imprezki wysokoprocentowe zaliczyłam nieświadomie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p
ale palaczem nie jestem i nigdy nie byłam
po prostu do drinka,lub piwka musi byc fajeczka w zestawie:-p:rofl2::-D
 
dzieki za odp odnosnie pieska... :* Kurde jak sie nei zmieni nic do narodzin malca to ide na badania skory z psinka...


no zajelam sie obiadkiem a tu domofon ze byli wlasciciele mieszkania przyjda sobie na kawe. Przyjechali po swoja reszte rzeczy, ktore zostawili na strychu i w piwnicy. Tzn przyjechali na groby do rodziny i przy okazji pozabierac swoje pierdolki, ale tak bez zapowiedzi ze to teraz przyjada to sie nei spodziewalam! A ja tu sama !!! :wściekła/y: Nie znam ludzi...masakra, tyle o ile przez tel :angry: No i musialam przerwac obiad..., oni pojechali po jakas przyczepke by gdzies pakowac wsio no i o czym ja bede z nimi gadac przy tej kawie??!! Hellp :-(
 
Ladina może doczekasz do soboty:-):-) heheh
i czekam na przepissssssssssss:-) jami jami szrlotka:-)

Larvunia o pogodzie pogadaj:-) powiedz że wiesz że w Nowym Sączu leje jak cholerka:-)

Pati jak tam maluszek?:-) ŚPI JE ŚPI JE z przerwami na kupkę i siku?:-)
 
reklama
kurde chwile mnie nie było i już epopeje napisane:-)

Larvunia a mnie od tygodnia nosi na placki ziemniaczane i właśnie to zrobie:-)

ja tez bym zjadla placuszki ziemniaczane :-p, ale jak przypomne sobie jaka mnie zgaga potem meczyla i niestrawnosc jak sotatnioz robilam to odrazu sie odechciewa jesc.
Juz niby brzuszek mi sie obnizyl, ale zgaga jakos niechce przejsc, bez srodka wspomagajacego to nie zasne, tez was tak meczy?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry