mamaFilipa
Lideczka i Różyczka
...nienawidze czekac :-(
rozumie Cię w 100% - miałam tak samo, ale przetłumaczyłam sobie to tak: "musisz się cieszyć brzuszkiem bo już niedługo go nie będzie" i mi pomogło bo na samą myśl, że już niedługo nie będę miała brzuszka i nie będę czuła wewnętrznych ruchów - ja i tylko ja- robi mi się trochę smutno:-(
Podobno po porodzie brzuszek rekompensuje karmienie piersią - o tym czy tak jest rzeczywiście mogą sie wypowiedzieć świeżo upieczone mamusie :
Ale zrobiło się sentymentalnie :-)

nie wiem jak Wy dziewczyny, ale w czasie ciazy to mam jeszcze wieksza ochote
:-) jakies 3 miechy temu mialam problemy i krwawilam po, akurat bylam w polsce i gin zakazal mi sexu, ale nie dalo rady, jakis tydzien czasu tylko wytrzymalismy
no ale na szczescie wszystko bylo i jest w porzadku i juz nie mam problemu.
hihi



