anulka1979
Szczesliwa mama i żona:))
Czesc Kochaniutkie


jestem ledwo zywa

...nasz synus cos ostatnio jest coraz mniej spiacy... dzisiejsza noc byla straszna
...maluszek spal godzinke - max.dwie i potem 40-50 minut karmienie i usypianie... takze jestesmy z mezem juz wyczerpani na maxa... i podobnie w dzien... Nasz Oskarus lezy sobie, patrzy na nas, oglada swiat... a po jakiejs chwili krzyk... jesc, albo po prostu chce sie wtulic w mame albo tate... ale spanie wyraznie mu sie zmniejsza... hmmm, mam nadzieje, ze dzis da nam pospac, bo padne...


...a jutro ciezki dzionek... k.11tej beda mnie kontrolowac (firme), dostalismy dotacje z UE i teraz chca sprawdzic czy wszystko jest tak jak w umowie... potem o 15.15 jestem umowiona do ginekologa, mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok... cicie wlasciwie zupelnie mnie nie boli

dzis pierwsze werandowanie mamy za soba... trwalo 25 minutek, jutro zabawimy chyba z 40... a k.czwartku juz mam nadzieje na prawdziwy spacer, choc boje sie ze moj synus sie rozplacze za cycem... a uspokaja go tylko cyc... smoczek jakos nie bardzo... wiec moze byc ciezko...


buziaki dla wszystkich






jestem ledwo zywa


...nasz synus cos ostatnio jest coraz mniej spiacy... dzisiejsza noc byla straszna
...maluszek spal godzinke - max.dwie i potem 40-50 minut karmienie i usypianie... takze jestesmy z mezem juz wyczerpani na maxa... i podobnie w dzien... Nasz Oskarus lezy sobie, patrzy na nas, oglada swiat... a po jakiejs chwili krzyk... jesc, albo po prostu chce sie wtulic w mame albo tate... ale spanie wyraznie mu sie zmniejsza... hmmm, mam nadzieje, ze dzis da nam pospac, bo padne...


...a jutro ciezki dzionek... k.11tej beda mnie kontrolowac (firme), dostalismy dotacje z UE i teraz chca sprawdzic czy wszystko jest tak jak w umowie... potem o 15.15 jestem umowiona do ginekologa, mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok... cicie wlasciwie zupelnie mnie nie boli


dzis pierwsze werandowanie mamy za soba... trwalo 25 minutek, jutro zabawimy chyba z 40... a k.czwartku juz mam nadzieje na prawdziwy spacer, choc boje sie ze moj synus sie rozplacze za cycem... a uspokaja go tylko cyc... smoczek jakos nie bardzo... wiec moze byc ciezko...



buziaki dla wszystkich




jest ciezej niz myslalam, chyba pomalu nie wyrabiam juz. A pomyslec ze niektore z nas maja blizniaki
Dobranoc
Na szczescie juz wyszlam. Strasznie sie ciesze!!! Dzis pierwsza noc w domicu.... z synkiem i mezulkiem
A wlosy to po mojej prababci... geste, dluuuugie i ciemne 