reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

Hejooo :biggrin2:

Jestem żyję odrobinę bardziej wyspana niz wczoraj, karmię Igora o 6:00, 12:00, 15:00 itd... co 3 godziny, bawię sie z nim na siłę w dzień, w nocy były pobudki równo co 3 godziny i dziecko mi dalej spało a nie próbowało sie zabawiać, więc jestem na dobrej drodze :biggrin2:

Teraz mnie mąż wkurza, ale juz mi się nie chce o tym pisać.

Wiku dostał mega zatwardzenia, od 3 dni nie zrobił kupy i dzisiaj stanął i płakał i wołał "kupa, kupa, boli" :-( ale ciepła kąpiel, masaż brzuszka, duuuzo picia i sliwki suszone zmiksowane z olejem lnianym go odetkały, od rana zrobił 3 kupy po kolei :-p w tym jedną do wanny :happy2:
 
reklama
Misia no to super:-) widze że wprowadzony porządek karmienia działa:-) nic tylko sie cieszyć:-) mój mały ma dziś dzień spania:-) kurde cały czas śpi o go budze pomlaska pomlaska i śpi:-) kurde az sie boję nocy:-)
ale 2 dni miał wyrwane z życiorysu to moze dlatego:-)
 
no ta, kazdy porod inny
mi to sie marzy jak to Anitt gdzies pisala
odejscie wod a po 2 godz, porodowka i za nastepne 2 do domciu :-)
albo zeby mi chociaz te wody odeszly to bym wiedziala ze to juz a tak to juz mam dosc liczenia tych skurczy :wściekła/y: ktore mi tylko nadzieje robia, i jak juz zaczynam wierzyc ze to te prawdziwe to ustepuja :-(
sugar ja cie podziwiam ze ty z ZZO rodzilas, mnie przerazaja te igly :szok:
 
hehe jak zacznie bolec to dasz sie pokroic nawet zeby przestalo :-p
oczywiscie nie zycze
ale tak naprawde zakladanie zzo nie boli bo jest sie miejscowo znieczulonym
tego sie nawet nie czuje
 
laseczki ja właśnie w domu zlądowałam i
chciałam Wam przekazać wiadomości od mirki.mkm...
"Nicolas urodził się 22.11.2007 o 7.24 Ma 52cm i waży 3870kg.Poród był ciężki,ale dziś wracamy już do domku:-):-):-)"
mirko....serdeczne gratulacje,niech się synuś zdrowo chowa:-D:-D:-D:-D
Nicolas...witaj słonko:tak::tak::-):-):happy2::happy2:
hehe jak zacznie bolec to dasz sie pokroic nawet zeby przestalo :-p
oczywiscie nie zycze
ale tak naprawde zakladanie zzo nie boli bo jest sie miejscowo znieczulonym
tego sie nawet nie czuje
otóż to
ja po pierwszym mocniejszym skurczu kazałam S. po anestezjologa dzwonić:cool2:

a u nas dzisiaj święto w chacie:cool2:
Marcelek miesiąc skończył...właśnie sie rodził mój pulpecik mały:happy2::happy2::-):-D
 
SERDECZNE GRATULACJE DLA NOWEJ MAMY :-) :-D
Mircia wszystkiego najlepszego !!! Sliczne imie dla synka :tak:

oraz dla Ciebie Pati i Twojego synka Marcelka :tak: :-) obys miala jak najwiecej radosci i powodow do dumy :-)
 
Mirka - GRATULACJE!!! Ucałowania w czółko dla synusia!

Pati - wszystkiego dobrego dla Marcelka!

Wisienka - powiem tak, mnie parte bolały bardziej dopóki nie pozwolili mi przeć. Wodami się nie sugeruj. Mi za każdym razem wody odeszły już w czasie porodu. Może się różnie zacząć. Ja obudziłam męża o 4.30, bo się wkurzyłam, gdyż od 24 godzin miałam skurcze, które były mało dokuczliwe, nieregularne, czasem zanikały, ale z doświadczenia wiedziałam, że to to. Miałam dość i postanowiłam sprawdzić. O 5.00 byliśmy w szpitalu, o 6.30 zaczęły się bóle parte, ale nie mogłam przeć, bo trzeba było sprawdzić rozwarcie. O 6.45 w czasie badania chlusnęły wody i mogłam przeć, a Mała wyskoczyła o 6.52 :-D
 
reklama
Do góry