Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mam od wczoraj nerwy... mielismy od poniedzialku zaczac remont (adaptacje strychu nad mieszknkiem) ...w poniedzialek mial przyjechac meza kuzyn(bo on mial to robic) i przebic dziure w suficie (z pokoju na strych) i zaczac robic schody... no i wczoraj mielismy podpisac umowe (choc on nawet nie ma dzialalnosci...) ...i wszystko ok, tyle, ze on chcial od nas 2000zl zaliczki!!! (calosc miala kosztowac 3400zl - schody + przebicie...) bylam w szoku... A jeszcze tescie ostrzegali nas bysmy nie dali sie wkrecic w zaliczki, bo ten kuzyn to jest nieslowny i troszke drinkuje... no i reasumujac podziekowalismy... i dupa!!! Musimy szukac kogos...
a tu czas goni...
...ja tez zastanawiam sie jak tam u Misi... moze dzis wyjdzie, chociaz na przepustke...
Larvunia tez mysle, ze 200zł to nie jest źle, wiecej bym nie dawala
Ja jeszcze ruchow maluszka nie czulam, poki co w nocy budzi mnie byrczenie w brzuchu... ale nie daje sie namowic na jedzonko w srodu nocy... hmm, myslicie ze to maluszek glodny...?
No tak zagladam tu i zagladam... i Larvunia przyznaje ja tez sie nudze... malutko tu osob zaglada a jeszcze mniej pisze... ...szkoda... moze pozniej nam sie polepszy
u mnie w domciu oprozniamy jeden pokoj - ten z ktorego mamy sie przebijac na poddasze... wypadlo na sypilanie, wiec szafa 3drzwiowa, szafkie nocne, komputer, polki i poleczki... lozko, dywan... i takie pierdolki... glownie ciezko pracuje mezus, bo to on wszystko dzwiga i przestawia, a ja ukladam tyle o ile... bo jak poukladac zawartosc 2 pokoi w jednym ...i w poniedzialek sie powoli bedzie zaczynalo... ciekawe ile z tym zejdzie... brrr!!!
anulka nie zazdroszcze przeprowadzek, remontow itp...
nawet jesli nie nosisz to i tak jest duzo roboty.
Ja wyszykowalam gajerek na jutrzejsza impreze pierwszokomunijna... Mezulkowi garnitur , wyprasowalam koszule.....
kupilam sobie bluzeczke..., taka bialutka, slodka z kokardkami typowo ciazowka... kufa 95 zl. No ale co zrobic jak juz sie w nic eleganckiego nie mieszcze
wyrwalam sie z imprezy komunijnej.... a Was nie ma
Pretextem bylo to, ze ja musialam wyjsc z pieskiem na siusiu bo mam rocznego pieseczka ;-) Impreza tak jak myslalam... Tesciowa opowiada o tym jak to tamta synowa ma zle w zyciu, bo nie ma pracy, bo tesciowa MUSI jej pomagac, ze zaplacila za zarcie na komunie tesciowa, ze to wszystko takie drogie....itp. Mialam dosc ;-) Kufa mezus dzwoni... musze wracac :-( (niechce mi sie!!!!)