aneta23
Kwiecień'07, Listopad'08
Kochane...ja wiem ze nikt nie chcial mnie urazic.....przepraszam.
Ja chyba po prostu nie wyrabiam juz powoli....za duzo problemow mi sie skumulowalo :-(
Ja w sumie nawet nie marudzilabym zeby maly juz wylazil - mimo ze juz po terminie.....tylko wlasnie chodzi o to ze bardzo boje sie ze sama bede musiala sobie z tym radzic bo M nie bedzie
Podczas porodu napewno nie chce byc sama - juz raz przez to przechodzilam, wiec jestem pewna.
No i o malego sie boje.......tyle problemow ze zdrowiem, tak dlugo juz lozysko stare itd.....Innym w takich przypadkach robia cc, wywoluja porody albo cos.....A ja jak zwykle mam inaczej
Juz siebie widze ze skurczami co pare minut....jak podjezdzam taxi pod szpital i sama z walizka zasuwam na izbe przyjec
No dobra....juz nie marudze ;-)
LUNIA - ciesze sie ze wszystko ok......czyli spotkanie z maluszkiem juz blisko.....W sumie fajnie
...tez bym chciala moc sie stawic w szpitalu, obyloby sie bez tego momentu zaskoczenia....
Ja chyba po prostu nie wyrabiam juz powoli....za duzo problemow mi sie skumulowalo :-(
Ja w sumie nawet nie marudzilabym zeby maly juz wylazil - mimo ze juz po terminie.....tylko wlasnie chodzi o to ze bardzo boje sie ze sama bede musiala sobie z tym radzic bo M nie bedzie
Podczas porodu napewno nie chce byc sama - juz raz przez to przechodzilam, wiec jestem pewna.
No i o malego sie boje.......tyle problemow ze zdrowiem, tak dlugo juz lozysko stare itd.....Innym w takich przypadkach robia cc, wywoluja porody albo cos.....A ja jak zwykle mam inaczej

Juz siebie widze ze skurczami co pare minut....jak podjezdzam taxi pod szpital i sama z walizka zasuwam na izbe przyjec

No dobra....juz nie marudze ;-)
LUNIA - ciesze sie ze wszystko ok......czyli spotkanie z maluszkiem juz blisko.....W sumie fajnie
...tez bym chciala moc sie stawic w szpitalu, obyloby sie bez tego momentu zaskoczenia....
Skurcze co 6 min ale po godzinie uspokoiło się. A dzisiaj brzuchol twardy jak skała prawie non stop no i plecy zaczynaja boleć. Poczekam jeszcze troszkę i zobaczymy, może pojade do szpitala jeszcze dzisiaj. Boję sie jak cholera...:-(

Kurcze...tak wlasnie obserwuje i wydaje mi sie ze na Slasku jakos wczesniej wywoluja te porody 
