kilolek
podwójna listopadowa mama
hihi mialo byc "może" nie "mąż"jak to mąż?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
hihi mialo byc "może" nie "mąż"jak to mąż?
hihi mialo byc "może" nie "mąż"
więc jednak nie zwariowałąm 
dzięki
Ja poprałam na początek 56, 62 i 68, poukładałam rozmairami i właśnie śpiochy osobno, pajacyki osobno, body osobno itd.Dziewczyny pomóżcie
Zbierałam te ubranka i zbierałam, no i mam z 4 dzieci
Cały narożnik zawalony na metr w górę, poukładałam osobno spiochy, osobno bodziaki itd. i pomyślałam że ( bo ubranka mam chyba 56, 62, 68 i 74) podziele rozmiarami i te mniejsze popiorę a resztę za jakiś czas np. za pół roku (?), tak będzie dobrze? I jeszcze muszę wybierać później te lepsze bo chyba mam tego za dużo, narobiłam se kłopotu![]()
![]()
![]()
A gdzie kupowałyście proszek czy płyn do prania dzidziuś? Bo u mnie w Carefourze nie ma.
Dziewczyny, nie wiem czu już było to poruszane ale powiedzcie czy Wy też macie problemy z oddychaniem. Ja cały czas czuje jakby mnie coś dusiło. Wiem, że pewnie dzidzia robi sobie miejsce ale już mnie to denerwuje bo cały czas mam zadyszke.
ok :-) nie ma sprawy. ALe po co masz jeździć w tę i z powrotem. Przyjedź z prasowaniem (żelazko i deskę mam hihi) posiedzimy kawkę wypijemy a ja Ci w międzyczasie wyprasuję ;-)
no kurcze a mój tak nie chciał wcale :-( w ogóle cyyca przez 3 dni nie chciał chwycić a wył z głodu :-( mam nadzieję, ze teraz będzie lepiej
moja lekarka nawalila w najgorszym momencie. komorki nie odbiera w gabinecie tez nikogo nie ma - pewnie na urlopie... ja tymczasem od 3 dni czuje sie fatalnie. wody znow sie sacza, skurcze coraz bardziej bolesne, ale nieregularne. co kilka godzin prosze meza, by sprawdzal czy aby nie mam rozwarcia. staram sie odstresowac czytajac "porod na wesolo", ale smiech tylko nasila skurcze, wiec czytam z "kamienna mina"... brzuch twardy, bolesny... kurde nie wiem czy sie martwic czy lezec i czekac... na razie wyslalam meza po czekolade. nagle mam zachcianki jak na poczatku ciazy. Chcialam tez kremowki, ale moj luby stwierdzil, ze jak sie napcham czekolady i ciastek to juz na pewno urodze... z przejedzenia - od 3 dni jem jakby czekala mnie miesieczna glodowka. darowalam mu wiec te kremowki.... do jutra. jednak czuje sie jakos nieswojo... moze to oznaki zblizajacego sie porodu? przeciez to dopiero koncowka 31 tygodnia! stanowczo za wczesnie!
też to mam, ale dopiero od chwili, kiedy dzidź się przekręcił główką do dołu..
Ja miałam dziś takie koszmarne kłucie w brzuchu, że nie mogłam się poruszać, ani oddychać i aż się popłakałam. Po nospie mi w końcu przeszło. Ale ostro bylo :-(
Czy ten czas nie może szybciej lecieć? Ja już mam dość!!! Jeszcze 6 tygodni i moge rodzić! Minie te 6 tygodni i normalnie biorę się za szorowanie wszelkich kafelków i okien (włącznie z dachowymi), piję hektolitrami herbatkę z liści malin i zasuwam cały dzień po schodach! I zadręczę męża w łóżku! bo już mam serdecznie dość! 9 miesięcy to zdecydownaie za długo. 6 by w zupełności wystarczyło.
A w ogole to od wczoraj zle sie czuje, ale dlatego ze sie przeziebilam...od rana popijam sropek z cebuli, zajadam sie czosnkiem i pije herbatke z miodem...A gardlo bardzo mnie boli, lekki katar mam i lzawienie oczu((
piersią. Położna kazała mi dawać mu mleczko zamiast butelka to ze strzykawki po palcu ale tylko wtedy kiedy ssał palec jak nie ssał nie dostawał. I w końcu sie przekonał do piersi. Później na jakis czas straciłam pokarm i musiałam dokarmiac butlą ale i tak mu piers dawałam nawet jak nic nie było żeby sie nie odzwyczaił i jak wreszcie udało mi się przywrócić laktację butla całkiem odeszła w zapomnienie.A pozniej normalnie karmilas piersia? czy z butli?