reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2009

z ciekawostek - dzis obudzil mnie przerazony maz, mowiac, ze w lodowce siedzi mis. minelo troche czasu zanim uswiadomilam sobie o co mu chodzi. a ja po prostu zobaczylam kiedys w telewizji, ze minusowe temperatury zabijaja roztocza, wiec maskotki nalezy od czasu do czasu zamrazac. wczoraj wsadzilam wiec misia dla dzidzi do worka i wrzucilam do zamrazalki, a dzis rano maz szukal chleba (trzymamy w zamrazarce i rano podgrzewamy w opiekaczu - wiecznie swieze) a znalazl misia. najsmieszniejsze, ze byl szczerze przerazony. dopiero pozniej zrozumialam, ze przerazil go fakt, ze trace zmysly!
(...)
hahahhahahahhahahah
:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Już sobie wyobrażam jego minę...:-D:-D:-D:-D:-D
dooooobreeeeee :-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
to Ci się miriam udało zakręcić męża :laugh2:, biedak, ci nasi mężcizni to są przy nas zakreceni.

A ja nie mogłam dzisiaj oczu otworzyc i dalej chodzę zaspana, postanowilam zabrac sie do roboty puki mi kregoslup na to pozwala :) Wzielam sie za pranie tzn. plukanie nowych ciuszkow i poscieli, to juz bedzie do szpitala i nic juz na razie nie bede kupowac.
Wczoraj zaopatrzylam sie w troche kosmetykow: zasypka, oliwka,żel, wkładki laktacyjne itp, zostało mi tylko do kupienia oliatum, balsam (kupuje z polecenia mojego dermatologa LIPIKAR Bauma La Rochr), sol fizjologiczna, gazy i chyba jestesmy gotowi.
No i oczywiscie jak mąż wróci (koniec października) wozek i fotelik :happy:
 
Strasznie jestem ciekawa co u KaśkiK??? W nocy jak wstawałam do łazienki to się zastanawiałam czy już przytula swoje maleństwo czy jeszcze się biedna męczy :(
 
z ciekawostek - dzis obudzil mnie przerazony maz, mowiac, ze w lodowce siedzi mis. minelo troche czasu zanim uswiadomilam sobie o co mu chodzi. a ja po prostu zobaczylam kiedys w telewizji, ze minusowe temperatury zabijaja roztocza, wiec maskotki nalezy od czasu do czasu zamrazac. wczoraj wsadzilam wiec misia dla dzidzi do worka i wrzucilam do zamrazalki, a dzis rano maz szukal chleba (trzymamy w zamrazarce i rano podgrzewamy w opiekaczu - wiecznie swieze) a znalazl misia. najsmieszniejsze, ze byl szczerze przerazony. dopiero pozniej zrozumialam, ze przerazil go fakt, ze trace zmysly!
czy ktos wie co sie dzieje z kaska?
:-D:-D:-D mirian jesteś najlepsza... a raczej Twój przerażony mąż:szok::-):-):-)
po prostu historia nie z tej ziemi.... hehehhe
 
Hej mamusie

Ja dopiero się zwlekłam z łóżka...w nocy mnie na wymioty zebrało...umęczyłam się strasznie...:-(nie wiem po czym może po hot-dogach na kolację które robiłam i cos zaszkodziło...surówka może w nich...nie mam siły żeby dzis siedzieć przed kompem, na chwilę usiadłam, bo potem dużo czytania jak się rozszalejecie z pisaniem:-), wejdę może pozniej, idę pospać...

Kasiula gratuluję potwierdzenia synka i dobrych wyników
 
z ciekawostek - dzis obudzil mnie przerazony maz, mowiac, ze w lodowce siedzi mis. minelo troche czasu zanim uswiadomilam sobie o co mu chodzi. a ja po prostu zobaczylam kiedys w telewizji, ze minusowe temperatury zabijaja roztocza, wiec maskotki nalezy od czasu do czasu zamrazac. wczoraj wsadzilam wiec misia dla dzidzi do worka i wrzucilam do zamrazalki, a dzis rano maz szukal chleba (trzymamy w zamrazarce i rano podgrzewamy w opiekaczu - wiecznie swieze) a znalazl misia. najsmieszniejsze, ze byl szczerze przerazony. dopiero pozniej zrozumialam, ze przerazil go fakt, ze trace zmysly!
czy ktos wie co sie dzieje z kaska?
hahaha :-) aż się popłakałam ze smiechu :-D
tylko mój mąż stwierdził, ze jego by to nie zdziwiło :eek: w sensie, ze po mnie sie można wszystkiego spodziewać :crazy:
 
Jednak sie przeziebilam... :-( Nie wiecie czym moge sie pozbyc tego chol.....??
I cos mi sie wydaje, że pod prawą pachą węzeł mnie boli. O rany... Nawet z łóżka dzis nie wychodze, żeby to wypocić.

Trzymajcie sie mamuski i uważajcie na siebie, bo pogoda zdradliwa i różnie bywa.
 
Jednak sie przeziebilam... :-( Nie wiecie czym moge sie pozbyc tego chol.....??
I cos mi sie wydaje, że pod prawą pachą węzeł mnie boli. O rany... Nawet z łóżka dzis nie wychodze, żeby to wypocić.

Trzymajcie sie mamuski i uważajcie na siebie, bo pogoda zdradliwa i różnie bywa.
Ja myślę, że w naszym satnie nie ma co brać na własną rękę żadnych specyfików i myślę, że najlepiej będzie jak się wybierzesz do lekarza. Wiem że w trzecim trymestrze możemy wiećej leków przyjmować niż wcześniej i na pewno cos ci dobierze i postawi na nogi. W sobotę nie powinno być kolejek to załatwisz to raz dwa. Trzymam kciuki za zdrówko :)
 
Będzie co dzieciątku opowiadać miran :-)

MONIA-AREK, ja na przeziębienie dostałam rutinoscorbin 2 x 1 i leżenie w łóżku, ale to było na początku ciąży. Teraz staram się pić często herbatkę z miodem i cytryną i do potraw różnych czosnek dodawać. Może jak poleżysz to przejdzie. Trzymaj się!

Ja mam dziś takiego lenia, że od rana jeszcze nic kompletnie nie zrobiłam :-( Nie wiem kiedy i na co ten czas mi uciekł :-(
 
reklama
Dziewczyny, co ja mam zrobic, bo mam caly brzuch w czerwone kropki :szok: I nie jest to uczulenie, bo nie jadlam nic nadzwyczajnego, i tylko brzuch jest w kropki, nic poza nim. Normalnie to okropnie wyglada :szok:

Hejka, ja miałam taką wysypkę jakiś tydzień temu, tzn skóra na brzuchu była w czerwone plamki i swędziała bardzo:sorry:
Przeszło mi po 2 dniach, szczerze nie byłam z tym u lekarza, myślę, ze skóra osiągnęła mega napięcie i to z tego powodu te czerwone plamki i wrażliwość skóry. Cały czas wcierałam delikatnie w skórę krem nawilżający i przeszło :tak:

Ale na wszelki wypadek może skonsultuj się z lekarzem.
 
Do góry