reklama

Listopad 2009

reklama
anja ja też tak mam... w pewnym momencie czuję ciepełko a tu na wkładce woda:eek: ale bardzo malutko i na pewno nie upławy... lekarz twierdzi , że nie ma się czym martwić bo ilość wód w normie a jak bedzie tego wiecej to do szpitala

Ja mam coś takiego od wczoraj. Wkładka jest czymś nasączona, co ma kolor taki lekko żółty, ale nie bardzo. Moje testery się skończyły (teraz żałuję, bo przez panikę nie mogę sprawdzić teraz czy to wody czy nie), a na nowe jakoś nie chce mi się kolejnej 100 wydawać... W każdym bądź razie nie jest tego dużo.

Od wczoraj mam też lekkie bóle w podbrzuszu, nie takie jak na @ ale inne. Dodatkowo mam te twardnienie brzuszka...
 
reklama
Natalunia, to raczej nie wody..
A tak swoją drogą, to Ty chyba już najdłużej "rodzisz" z nas wszystkich:)
Passingby,zazdroszczę.. Przypadłości po porodzie SN są moją największą zmorą..
Anadrii, pomyśl, że te wszystkie atrakcje przed nami jeszcze:) A Ty już masz najgorsze za sobą:tak: Nie mam na myśli oczywiście wychowania dziecka!!! To nas wszystkie czeka, a to dłuuugi proces..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry