reklama

Listopad 2009

I znów lawina porodowa dziś:-)
Dziewczyny trzymajcie się!

Wstalam ledwo, ledwo...nedługo mykam na angielski, ale ledwo przytomna jestem...zasnęłam coś po 1, bo mnie tak mój T zdenerwował - po nocach na kompie siedzi no
a bym sobie pospała
 
reklama
a u mnie siuśki całą ciążę "śmierdzą"... no ale węch mi się mocno wyostrzył, choć zawsze miałam dobry...

a wczoraj mój kot mnie zadziwił... nie odstępował mnie na krok. ja do wanny, on na pralkę. ja do salonu na fotel, on obok, ja do sypialni, on za mną... to samo dzisiaj od rana...
czyżby coś czuł? :)
 
hejka:)))
ja tez cos nie moglam dzis dobrze spac...katastrofa:-(juz wyczekuje tych skurczy i tego wszystkiego i tylko tak czytam was jakie i wy macie objawy...i pocieszam sie ze nie jestem tu sama z tym moim brzuchalem i ciezkoscia:tak:moj M wczoraj stwierdzil ze jest zazdrosny o dzieci...i ze o male tez bedzie zazdrosny:szok:
 
Dzień dobry dziewczynki :))))
Ja już wróciła od gina, dał nowe zwolnienie do 20 listopada, mam nadzieję, że do tej pory już urodzę :)))) zbadał przepływy i wody, wszystko ok. Także na to ktg dziś się chyba nie wybiorę!!! No bo wszystko ok. Jutro chyba pojadę na IP.
No to porody nam się zaczęły z rana:
Madzia - trzymam kciuki!
Mary to już może tuli swoje szczęście :)
Olica pewnie się szykuje na powitanie swojej kruszynki albo jest w trakcie!!!
Mam nadzieję, że Kasiula przestanie się już męczyć.

A przeterminowane... wszystkie mają dziś ktg... :))) Malina mam nadzieję, że coś się ruszy samo i nie będą wywoływać :)))
A co u Gie-oski?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry