reklama

Listopad 2009

Wszystkie spicie? :-)

Zawiozlam mloda do przedszkola, ale jak odbiore to nie wiem :shocked2: znowu sypie i to porzadnie :-(
Moj A jest kochany, rano mi bardzo pomaga przed wyjsciem z pracy. Najpierw robi mi kawe zbozowa, Julce kakao, potem przynosi mloda do mnie do lozka, wlacza jej bajke, zeby sie rozbudzila, szykuje jej ciuchy, dzis dodatkowo odsniezyl schody, auto, wyskrobal szyby... Sniegu nie bylo duzo, ale co bedzie jutro to nie wiem :shocked2: juz mu wspolczuje. Zamiast o 5.30 wstaje o 4.30...
 
reklama
nie spimy. ja chora i mała zaczyna chorować. zjadła rano i śpi... a to jest dziwne, bo powinna zasnac ok 11...

dziewczyny, któraś z Was ma chustę do noszenia? zastanawiam się nad kupnem..
 
nie spimy. ja chora i mała zaczyna chorować. zjadła rano i śpi... a to jest dziwne, bo powinna zasnac ok 11...

dziewczyny, któraś z Was ma chustę do noszenia? zastanawiam się nad kupnem..

Ja mam i musze sie w koncu zamotac, bo mala chce ciagle na raczki :sorry:
Wejdz na watek, chyba zakupowy, kilolek ma tam zdjecie z malym w chuscie.
 
hej dziewczyny prosze o glos :)
http://www.jaksiebawic.pl/gwiazdkowe-marzenia/kartka,1123.html
Pawełek śpiewa ze swoim bratem ciotecznym :) moim chrzesniakiem

wielkie dzieki

juz ostatnio oddalam, ale nie mialam czasu napisac bo maly zaczal plakac, a pozniej zpaomnialam :zawstydzona/y:;-)

klaudzia, kam
Tak w kwesti przypomnienia;
Czy my nie powinnysmy sie przenieść na inne podforum już...?
"Dzieci urodzone w listopadzie 2009" czy coś w tym stylu.

wlasnie zbieram sie do napisania do administracji albo moderatorek ktore zostaly nam przydzielone na poczatku.

kurcze, dziewczyny, dalej nie mam neta i straaaasznie mi was brakuje :tak:
maja zalozyc dopiero 30 gru, buraki :wściekła/y:
mala rosnie zdrowo, ale zaczely sie kolki, masakra, w nocy spie po 2 godz, a w dzien nie chce mi sie nadrabiac, bo zawsze jest cos do zrobienia,albo chce obejrzec tv czy poczytac.

klaudzia,czekam na opis twojego porodu ;-) zagladam i zagladam, a tam cicho... innych dziewczyn oczywiscie tez :tak:

Biedactwo bez internetu :-(

a ja tak wlasnie jakos nie mam sil na ten opis.... nie za milo wspominam porod... postarm sie na dniach cos naskrobac
 
dwoje dzieciaczkow trzeba obrobić, zawiezc do przedszkola małą, chałupe ogarnac , na bb zajrzec;-) normalnie człowiek orkiestra

Nie jest tak strasznie jak sie wydaje :-D
Staram sie po sobie jak najczesciej sprzatac wtedy balaganu nie ma (oprocz pokoju mojej corki, bo wczoraj mielismy gosci z dwojka dzieciaczkow w podobnym wieku - moja noga tam nie postanie dopoki ona tego nie sprzatnie, tornado tam chyba przeszlo:szok::wściekła/y:), no i zlew wiecznie pelen, ale A pozmywa jak wroci z pracy...
Mala ladnie spi. Teraz ok 10 spi godzine, a potem o 12 - 13 conajmniej dwie godziny na spacerze. Dzis na spacer nie wychodze, bo sniegu tyle, na ulicach chlapa, a ja dopiero dzis jade po zimowe buty :zawstydzona/y: bo te co mialam sie rozkleily :crazy: Mala na werande wystawie i dalej na bb :-D
Acha i obiadu robic nie musze ;)
 
Moj A jest kochany, rano mi bardzo pomaga przed wyjsciem z pracy. Najpierw robi mi kawe zbozowa, Julce kakao, potem przynosi mloda do mnie do lozka, wlacza jej bajke, zeby sie rozbudzila, szykuje jej ciuchy, dzis dodatkowo odsniezyl schody, auto, wyskrobal szyby... Sniegu nie bylo duzo, ale co bedzie jutro to nie wiem :shocked2: juz mu wspolczuje. Zamiast o 5.30 wstaje o 4.30...

To pozazdrościc męża, mój to śpioch, mała ma to chyba po nim ;-);-);-). Dzisiaj wstałam o 7 nakarmiłam małą, budzę tatę, że ma córę pilnować, bo mamuśka myka na spacer z psem, a Eli się rozbudziła po cycu. Wracam do domu i cooo widzę w najlepsze śpią dalej :sorry::sorry::sorry::sorry:
Ale za to Tato to ekspert w kąpieli małej, przyznam sie szczerze, że ja jej jeszcze nie kąpałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Po całym dniu strasznie mam obolałe ręce i kręgosłup, także wieczorami Tato przejmuje stery :tak::tak::tak:
 
reklama
To pozazdrościc męża, mój to śpioch, mała ma to chyba po nim ;-);-);-). Dzisiaj wstałam o 7 nakarmiłam małą, budzę tatę, że ma córę pilnować, bo mamuśka myka na spacer z psem, a Eli się rozbudziła po cycu. Wracam do domu i cooo widzę w najlepsze śpią dalej :sorry::sorry::sorry::sorry:
Ale za to Tato to ekspert w kąpieli małej, przyznam sie szczerze, że ja jej jeszcze nie kąpałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Po całym dniu strasznie mam obolałe ręce i kręgosłup, także wieczorami Tato przejmuje stery :tak::tak::tak:

Ja tez nie kapie. Za pierwszym razem sie balam (jakby to moje pierwsze dziecko bylo :-D) ale A powiedzial ze kapiemy i koniec. Ja tylko po kapieli wytarlam mala i ubralam. No i tak juz zostalo, zreszta zgodnie z planem, bo A kapie tez od kiedy zaszlam w ciaze Julke, bo mi bylo ciezko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry