reklama

Listopad 2009

reklama
cześć dziewczyny, dawno mnie tu nie było! Ach wspominacie, kilolek ty to na prawdę po mistrzowsku załatwiłaś :))) 4 dni nic nie czuła hehe :))) a Uleńki poród pamiętam doskonale! Toż to było - pojechała i urodziła!!! :)))
Ja w ogóle kiepsko wspominam swój poród, znaczy się ból i skurcze...ale co tam! Też chcę drugie dzieciątko :) A ten okres jak rodziłyśmy to kojarzy mi się trochę z takim wyścigiem szczurów, która szybciej :)))) a ja sie tak zablokowałam psychicznie (tak się bałam) że przenosiłam i wywoływać musieli :)
 
Mnie jak zszywali ok 40 minut mimo ze nic nie czułam ciągle się pytałam..."już, już, już??????". Młoda lekarka miała chyba mnie dość ale była mega delikatna, pokazywała komuś co i jak. Na koniec powiedziała do mnie ze teraz trochę przyjemności i WSADZIŁA MI PALEC DO PUPY.............. Podobno patrzyła czy przy zszywaniu nie wkroczyła na "tamten teren". Mąż był z tyłu i głaskał mnie po głowie, zresztą jak przez cały poród, całował i głaskał włosy i głowę. Po porodzie prosił, zebym zmieniła szampon bo ciągle mu się poród przypomina hehehehehehe On to bardziej przeżywał biedak ode mnie!!!
:-D:-D:-D:-D



iza, rozwala mnie twoj suwaczek, zwlaszcza ikonka przy gai :-D:-D:-D
 
działacie 5 miesięcy, ale skoro karmisz i nie masz @, to znaczy że nie masz owulacji, czyli szanse na ciążę bliskie zeru ;-) takie działanie dla przyjemności działania bardziej ..

mój gin powiedział że to że karmię i nie mam okresu nie znaczy że nie zajdę w ciążę moja mama karmiła i zaszła 4 razy rok po roku... hmmm.. więc dlaczego moje starania mogłyby się nie udać
po 2 jeśli zaczęłaby się owulacja a akurat doszłoby do zapłodnienia ... to okres od owulacji nie wystąpi u mnie przez kolejne 9 miesięcy .. czyli jak będziemy się starać cały czas to do następnej ciąży moggę nie mieć wogóle okresu
a raczej do porodu... hehe
i sam lekarz powiedział mi że jak zajdę w ciążę to będzie mi liczył termin z usg bo może się zdażyć że OM nie będzie i nie będzie punktu zaczepienia żeby wyliczyć i będzie zdany jedynie na usg
Ja karmie tez i mam juz od 2 miesięcy regularny okres... wiec karmienie piersia nie nazwalabym skuteczna antykoncepcja.
dokładnie... :tak:
 
Ostatnia edycja:
Kamcia - no tak, ale skoro do tej pory ani nie miałąś okresu, ani nie widziałąś 2 kreseczek, to znaczy, że laktacja JAK NA RAZIE SKUTECZNIE zatrzymuje ci owulację, prawda?
 
reklama
tak czytam coscie tu nadrapaly...galy mi wyszly i pierwsze co pomyslalam to..... o matko....one zwariowaly....:szok::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D ja sie wybije i w ogole nie mysle o kolejnej ciazy, a tym bardziej porodzie!!!! jestem bardzo szczesliwa tak jak jest :-D

zla jestem bo wczoraj bylismy na rodzinnym spacerze, zdielam torbe z wozka zeby poprawic malej oparcie i dzis rano sie okazalo, ze najwidoczniej zostala na lawce:dry: na szczescie nie bylo w niej nic cennego, pieluchy itp, ale lubilam ta torbe:sorry2:no coz... mam nauczke:sorry2:

Ja mysle dokladnie jak ty, tzn nie mysle o ciazy.

Moze wybierz sie na spacer w to samo miejsce co wczoraj, jesli w torbie nie bylo nic cennego to moze lezy sobie na ławeczce ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry