reklama

Listopad 2009

reklama
Na ślub zaprosiła już wcześniej a teraz mi wyskoczyła z weselem. Pytałam czy chce prezent a ona ze obojętne jej ważne żebyśmy przyszli. No i oczywiście powiedziała,że strasznie późno mi to powiedziała i nie będzie miała za złe jak nie przyjdziemy . Mówiłam jej ze u nas kiepsko z kasą a ona ,że nie zaprasza na wesele po to by jej się zwróciło
 
Na ślub zaprosiła już wcześniej a teraz mi wyskoczyła z weselem. Pytałam czy chce prezent a ona ze obojętne jej ważne żebyśmy przyszli. No i oczywiście powiedziała,że strasznie późno mi to powiedziała i nie będzie miała za złe jak nie przyjdziemy . Mówiłam jej ze u nas kiepsko z kasą a ona ,że nie zaprasza na wesele po to by jej się zwróciło

Wyjatkowa, ja bym kupila ladne kwiaty i tyle. Jezeli naprawde chcesz isc. Kolezanka wie ze Cie nie stac. Ja nie rozumiem tego co sie w PL teraz dzieje przy tych weselach. Przeciez takie kwoty jak sie daje teraz to przeciez z butow mozna wyrywac czlowieka....
A sama powiedziala ze pozno Cie zaprosila wiec jezeli nie dasz rady przyjsc powinna to zrozumiec ;-)
 
dziunka ja bym zadzwoniła i zapytała czemu nie ma pracy dla mojego męża bo inaczej by mnie nosiło bardzo...

W dupie ich mam, płakać się mi chce :-(:-(:-(:-(:-( najgorsze jest to że nadzieje dawali a teraz coś takiego, my im nigdy krzywdy nie zrobiliśmy:-( z moim A też ok, pracowity, nie jakiś lewus :-(

Dziewczyny mozna jezdzic z niewaznym dowodem rejestracyjnym i bez waznego badania pare dni??

Absolutnie nie... już nie mówię o wypadku - ja miałam akurat dwa dni po terminie i gdyby nie to że nikt nie wezwał policji i udało mi się ugadać ze sprawcą wypadku to miałabym przesrane.
Po drugie męża koleżanki złapali parę dni temu - jeździł dwa lata bez przeglądu i udało mu się ugadać - 500 zł łapówki dał policjantom, chcieli 1000zł. A legalnie zabraliby mu dowód, auto na parking policyjny itd.

Gieoska idz n aprzeglad , oni wystawia Ci taki swistek , ze jest ok z autem i przyjdziesz do nich wtedy jak odbierzesz dowód z urzedu to i podbija. Tylko wtedy trzeba cos doplacic.tak miał mój tesc

Zgadzam się. Nie szkodzi że masz rupiecia.
Ja dostalam świstek na 2 tyg - NIC NIE DOPŁACAŁAM, potem A załatwił przegląd ;-)


WYJĄTKOWA w życiu bym nie poszła, duma by mi nie pozwoliła. Najwidoczniej jakis goścodmówił a ona za obiad i tak musi zapłacic więc was na to miejsce wzięła.... poniżające jak dla mnie.
 
Wyjatkowa, ja bym kupila ladne kwiaty i tyle. Jezeli naprawde chcesz isc. Kolezanka wie ze Cie nie stac. Ja nie rozumiem tego co sie w PL teraz dzieje przy tych weselach. Przeciez takie kwoty jak sie daje teraz to przeciez z butow mozna wyrywac czlowieka....
A sama powiedziala ze pozno Cie zaprosila wiec jezeli nie dasz rady przyjsc powinna to zrozumiec ;-)

Wyjatkowa
zgadzam sie z Klaudia i Kasia...
 
u mnie na weselu tez z z 2 tyg przed koncem duzo osob odmowilo i glupio mi bylo wogole jakies kolezanki zapraszac jedynie moja siostra spytala swoja przyjaciolke z liceum czy chce przyjsc :) ja ją znalam ale nie mialam z nia kontaktu no i oczywiscie odrazu mowione ze nie chce nic a szkoda miejsca wiec przyszla i przyniosla Kwiaty :) i to byl gosc "siostry" i przynajmniej miejsce nei zmarnowało sie ;)
 
No sama mówiła ze sie zwolniło i czy mamy chęc przyjść jeśli to dla nas nie problem. No a ja kasy nie mam to im kupię prezent dlatego sie pytam co kupić :) A ja przeszłabym sie tak rozerwać :D
 
reklama
:D kochana , jak kasy nie masz to nie kupuj, kwiatki i kartka wystarczy :)

zdecydowanie wystarczy ;-)

ja tez zaprosilam kilku znajomych na swoj cywilny na kilka tyg przed (oczywiscie sama slub zalatwilam w niecaly miesiac) ale tez przyszli z kwiatkami i kartka i cieszylam sie ze po prostu byli. Nie chcialam zadnego prezentu.
Wiem ze inaczej jest przy koscielnym i weselichu ale ja i tak nic wiecej bym nie dala ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry