martolinka ja juz dwa razy bylam u kolezanki, ktora ma półtoramiesięcznego synka i tez staram sie lapac te fluidki hehe

no to powodzonka, abys nalapala ich jak najwiecej i aby od lipca poszlo szybciutko
dziunka co sie dzieje?
ja wlasnie polozylam Mlodego, maz pojechal do pracy na 18 ale o 24, 1 w nocy juz bedzie z powrotem, poczekam na na Niego

Kuba dzisiaj znowu byl marudny:/
nie wiem o co chodzi, czyzby piatki juz szly? reszty mamy komplet

mam nadzieje, ze zadna choroba Go nie bierze, byl dzisiaj z tata na krotkim spacerze, wialo ale czapke mial (juz nie pamietam kiedy ostatni raz mial ja na glowie ale nie protestowal

) ale spotkal ich deszcz w drodze powrotnej, niby troszke kropilo ale zawsze cos:/ mam nadzieje, ze mu nic nie zaszkodzilo
fanta zdrowka dla syneczka

ja tez mam nerwy na tesciowa ale nie z powodu zarazenia syna bo na odleglosc raczej byloby jej trudno a teraz ma angine z tego co wiem, tak ogolnie mnie drazni od pewnego czasu
